Obserwatorzy z Kanady na wyborach w Polsce

Polacy w Kanadzie Top News paźd 25, 2015 at 12:00 pm

zz wybory1W Polsce dzisiaj wybory do Sejmu i Senatu. Do czasu trwania ciszy wyborczej (21:00 czasu polskiego) nie są ujawniane żadne wyniki cząstkowe ani rezultaty z exit polls. Polonia z Kanady, USA, Meksyku czy Brazylii i Argentyny głosowała w sobotę.

Tradycyjnie największą frekwencję zanotowano w Chicago. W całych Stanach Zjednoczonych do głosowania w polskich wyborach zarejestrowało się blisko 30 tysięcy osób. Ogólnie chęć głosowania za granicą zgłosiło prawie 200 tys. polskich obywateli. Głosują oni na kandydatów z Warszawy – do Sejmu zarejestrowanych w okręgu wyborczym nr 19; do Senatu RP zarejestrowanych w okręgu wyborczym nr 44 w Warszawie.

zz wybory444

Do Polski przyjechało niemal 140 obserwatorów z całej Europy i Kanady. Stowarzyszenie Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy rozesłało ich po całej Polsce. Trafiają nie tylko do dużych miast, ale i do małych wiosek. Przyjechali między innymi: z Kanady, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Włoch, Czech, Słowacji, Litwy, Białorusi, Hiszpanii, Kazachstanu, Turcji, Niemiec, Ukrainy, Gruzji, Armenii, Węgier i Francji.

David Kilgour

David Kilgour

Są wśród nich znane osobistości. Z Kanady przyleciał David Kilgour, który przez 26 lat pełnił funkcję Sekretarza Stanu Kanady, wielki przyjaciel Polski, organizujący między innymi pomoc Polakom w stanie wojennym. Postanowił on zapoznać się z pracą komisji nie tylko w Warszawie, ale pojechał też do Torunia.

Ciekawostką jest przyjazd także do Warszawy Miss Kanady, która również uczestniczy w obserwacji wyborów.

Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że do godziny 12:00 (czasu polskiego) wydano karty do głosowania 16,47 proc. uprawnionym do głosowania. To więcej niż 4 lata temu. W miastach największa frekwencja w Białymstoku wyniosła 21,13 proc. najniższa frekwencja w Sosnowcu – 14,14 proc.

Jeśli chodzi o frekwencję w województwach to najwyższa frekwencja w małopolskim (20,10 proc.), najniższa w lubuskim (12,93 proc.).

- PKW otrzymuje sygnały o nieprawidłowościach, w niektórych kartach do głosowania na posłów do Sejmu. W kartach tych brakuje bądź to poszczególnych kartek z listami poszczególnych partii, bądź też te kartki są multiplikowane – to znaczy listy kandydatów pewnej partii są wklejone dwukrotnie, czasami zdarza się niewłaściwa kolejność partii, inna niż przyjęta w momencie losowania. Czasami zdarza się inny spis treści. Obwodowe Komisje Wyborcze powinny szczególnie wnikliwie przeglądać te karty czy są one prawidłowe – mówił na konferencji prasowej Wojciech Hermeliński, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej.

Kanadyjski dziennik “The Globe & Mail” zwiastuje (piórami korespondentów Reutersa) zwycięstwo PiS nad PO i wejście do Sejmu mniejszych ugrupowań – TUTAJ.

Głosowanie w Waszyngtonie

Głosowanie w Waszyngtonie

Kolejka Polaków głosujących w Paryżu

Kolejka Polaków głosujących w Paryżu

Chicago

Chicago