Kto w Mississaudze wygrał 64 miliony dolarów wciąż pozostaje tajemnicą

Lokalnie Top News paźd 27, 2015 at 9:55 am

lotto

Właściciel zwycięskiego kuponu totolotka, wartego 64 miliony dolarów jeszcze nie zgłosił się po wygraną.

Kupon Lotto 6/49 sprzedany został w Mississaudze. Urzędnicy OLG (Ontario Lottery and Gaming Corporation) na razie nie ujawniają w którym dokładnie punkcie Lotto padły szczęśliwe numery. Mają nadzieję, że szczęśliwi zwycięzca lub zwycięzcy zgłoszą się wcześniej.

64 miliony dolarów to rekordowa wygrana, jaka padła do tej pory w historii kanadyjskich loterii. Osoba, które wygrała tę nagrodę i nie zgłasza się po wygraną każdego dnia traci ogromne pieniądze. Od dnia, w którym mogła odebrać wygraną minęło już dziewięć dni. W tym czasie zdeponowana w banku suma wygranej z samych procentów przyniosłaby zwycięzcy około 20 tysięcy dolarów.

Urzędnicy OLG, którzy na codzień mają do czynienia z milionerami mówią, że ludzie często wstrzymują się z odebraniem wygranej.

- Czasami odbierają po 24 godzinach, czasami czekają 24 dni, czasami czekaja kilka miesięcy – mówi Tony Bitonti, pracownik OLG – Nigdy nie odgadniemy psychiki naszych milionerów.

Warto jednak pamiętać, że wygraną na loterii trzeba odebrać w ciągu roku od chwili losowania. Po tym terminie wygrana przepada.

Bitonti mówi, że część szczęśliwców nim odbierze wygraną usiłuje uporządkować swoje sprawy finansowe, rodzinne i towarzyskie, tak by osoby z najbliższego kręgu milionerów nie były zaskoczone, gdy ich nazwiska zostaną upublicznione.

- Jeśli nagle w twoich rękach ma się znaleźć 64 miliony dolarów, trzeba się dobrze do tego przygotować – mówi Bitonti.

Niemniej urzędnicy OLG radzą zwycięzcy zarejestrować wygrany kupon jak naszybciej poprzez jego zeskanowanie w dowolnym punkcie loterii. Bilety można też sprawdzić w Centrum OLG w Toronto na Dundas Street tuż na zachód od Yonge Street.

Gdy bilet zostanie zarejestrowany OLG może rozpocząć proces poprzedzający wypłatę wygranej.