Premier Kanady “naraził się” dyktatorowi Korei Północnej

Kanada Top News grud 23, 2015 at 10:00 am
Uwięziony przez północnokoreańskie włądze kanadyjski pastor Hyeon Soo Lim.

Uwięziony przez północnokoreańskie włądze kanadyjski pastor Hyeon Soo Lim.

Już wiadomo, że Justin Trudeau ma pierwszego zagranicznego wroga. Jest nim dyktator Korei Północnej, Kim Dżong Il.

Premier Kanady wywołał gniew korpulentnego satrapy po tym, gdy skrytykował wyrok północnokoreańskiego sądu, który skazał kanadyjskiego pastora Hyeona Soo Lima na karę dożywotnich ciężkich robót w obozie pracy.

Pastor Lim przebywał w Korei Północnej w ramach akcji humanitarnej. Został oskarżony przez tamtejsze władze o szerzenie religii i podstępną próbę obalenia ustroju i rządu tego komunistycznego kraju. Bardziej szczegółówo pisaliśmy o sprawie TUTAJ.

jtJustin Trudeau na wieść o tym nieprawdopodobnie surowym wyroku wobec obywatela Kanady, wyraził ubolewanie z tego powodu i stwierdził, że kanadyjscy dyplomaci będą naciskać na władze Korei Północnej na spotkanie z uwięzionym pastorem.

- Musimy być w stanie spotkać sie z nim by upewnić się, że Kanadyjczycy są właściwie traktowani na całym świecie, w tym w Korei Północnej – powiedział premier dziennikarzom na konferencji prasowej w Ottawie. Dodał też, że “kwestie wymiaru sprawiedliwości w tym kraju są dobrze znane.”

Wcześniej ustami swojego dyrektora, Francoisa Lasalle, Global Affairs Canada stwierdziło, iż “Kanada jest przerażona niezwykle surową karą wymierzoną wobec pastora Lima przez sąd Korei Północnej, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę jego wiek i kruche zdrowie.”

Dyktator Korei Północnej Kim Dżong Un

Dyktator Korei Północnej Kim Dżong Un

Te oświadczenia wystarczyły, by pólnocnokoreańska propaganda wpadła w histerię. Tamtejsza Centralna Agencja Prasowa zarzuciła premierowi Kanady “pochopne rozpętanie kampanii złośliwych oszczerstw” wobec północnokoreańskiego sądu.

W specjalnie wydanym oświadczeniu władze koreańskie oskarżyły Justina Trudeau, że rzucając niczym nie uzasadnione oszczerstwa “nie może pogodzić się ze sprawiedliwym wyrokiem sądu” i krytykując jego werdykt “narusza prawo międzynarodowe w obronie obywatela, który popełnił przestępstwo przeciwko naszemu państwu.”

Jak się można domyślać koreańska propaganda dodała zwyczajowo iż społeczeństwo Korei Północnej nadal będzie dążyło do świetlanej przyszłości pod światłym kierownictwem Kim Dżong Una i nie da się pokonać przez nasłanych przez kapistalistycznych dywersantów.

Tego typu propagandową retorykę pamiętają co starsi czytelnicy z czasów stalinowskich, a młodsi mogą poznać oglądając stare kroniki filmowe.