Kanadyjscy żołnierze spędzają Święta na poligonie w Drawsku

Kanada Top News grud 25, 2015 at 6:00 am
Ambasadpr Stephen de Boer z kanadyjskim żołnierzami na poligonie w Drawsku.

Ambasadpr Stephen de Boer z kanadyjskim żołnierzami na poligonie w Drawsku.

Kanadyjskich żołnierzy ćwiczących w Polsce, na poligonie w Drawsku Pomorskim odwiedził ambasador Kanady w Polsce, Stephen de Boer.

W szkoleniu organizowanym w ramach ćwiczeń “maple Detachment 15″ wzięli udział strzelcy wyborowi z Polski i kanadyjscy snajperzy. Siły zbrojne Rzeczypospolitej reprezentowali żołnierze 25 Batalionu Dowodzenia 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, armię kanadyjską – wojskowi z 3 Batalionu 22 Królewskiego Pułku z Quebec.

Przygotowania do szkolenia trwały kilka dni.

– Najpierw żołnierze sprawdzili broń. Następnie otrzymali zadania od dowódcy i przygotowywali się do ich wykonania – opowiada kapitan Tomasz Pierzak, oficer prasowy 25 Brygady Kawalerii Powietrznej.

Scenariusz ćwiczeń zakładał, że przeciwnik rozstawił stację nadawczą, która zbiera informacje i przekazuje je siłom przeciwnika. Obsługuje ją czterech żołnierzy w cywilnych ubraniach, uzbrojonych w broń osobistą.

– Polacy i Kanadyjczycy mieli obserwować i wyeliminować przeciwnika oraz zniszczyć stację – mówi kpt. Pierzak.

Pierwsze zadanie strzelców polegało więc na zajęciu stanowiska obserwacyjnego.

snip– Żołnierze musieli je zbudować sami – opisuje całą akcję rzecznik 25 Brygady. Tam zostali podzieleni na dwie drużyny: polską i kanadyjską. Na tym etapie ważne było wybranie przez nich odpowiedniej lokalizacji. Stanowisko obserwacyjne powinno umożliwiać żołnierzom swobodną obserwacje terenu, ale musi się znajdować w miejscu, które było można zamaskować – zaznacza kapitan. Do kamuflażu wojskowi wykorzystywali elementy swojego wyposażenia lub naturalne, które znajdują się w terenie. –Były to gałęzie drzew lub trawy.

Strzały, które miały wyeliminować przeciwnika oraz zniszczyć stację, padły już na strzelnicy. Tam można bowiem takie zadania wykonywać bezpiecznie. Żołnierze użyli karabinu wyborowego Alex-338 i mierzyli nim do celu z odległości 500 metrów. To maksymalny dystans, jaki można ustawić na tej strzelnicy.

Organizatorami szkolenia byli Kanadyjczycy.

– Poziom wyszkolenia strzelców obu krajów jest mniej więcej równy. Nie chodziło tu o to, by jeden instruował drugiego, a raczej o dobrą współpracę i umiejętność wspólnego wykonywania zadań – wyjaśnia Tomasz Pierzak.

boer2Szkolenie w Drawsku to jedynie część ćwiczeń „Maple Detachment 15”. Bierze w nich udział około 200 kanadyjskich żołnierzy, którzy wraz z polskimi wojskami powietrznodesantowymi od początku roku ćwiczą na poligonach w całym kraju. Byli już m.in. w Nowej Dębie oraz w Wędrzynie.

Tuż przed Świętami żołnierzy odwiedził ambasador Kanady w Polsce, który pogratulował im dobrych wyników i umiejętności zdobytych podczas szkolenia. Stephen de Boer złożył im świąteczne i noworoczne życzenia. Wspomniał też o rodzinach żołnierzy, które spędzają święta bez swych synów i ojców, ponieważ ci pełnią swoja służbę poza granicami Kanady.