Kanadyjski hokeista skazany w Polsce

Kanada Top News sty 4, 2016 at 12:30 pm
zz danton1

Mike Danton

Hokeista Mike Danton został skazany prawomocnym wyrokiem przez Sąd Rejonowy w Sanoku. Urodzony w Kanadzie hokeista został uznany za winnego naruszenia dóbr osobistych Adama Bagińskiego. W ten sposób zakończył się spór sądowy dwóch reprezentantów Polski w hokeju na lodzie.

Pomiędzy oboma zawodnikami istnieje długa historia konfliktu, ale oskarżenie, które zostało wniesione na wokandę, dotyczyło wydarzenia z 3 kwietnia 2014 roku. Wówczas podczas fety mistrzowskiej ekipy Ciarko PBS Bank Sanok reprezentujący barwy tego klubu Mike Danton wznosił obraźliwe i krzywdzące dla Adama Bagińskiego okrzyki. Obrażał go podczas dekoracji medalami i podczas spotkania z kibicami na rynku. Wszystko zostało uwiecznione na materiale wideo i szybko zdobyło popularność w internecie.

Adam Bagiński

Adam Bagiński

- Rzucał wiele niewybrednych epitetów pod moim adresem, a kończył, że Bagiński to k… To wszystko mogłem dowiedzieć z zapisu telewizji podkarpackiej. W związku z tym zawiadomiłem Polski Związek Hokeja na Lodzie. Działacze interweniowali w sanockim klubie, ale usłyszeli, że wszystko odbywało się poza klubem, a oni nie mogą ingerować w to, co robi hokeista w czasie wolnym. Gdy Danton mnie wyzywał, radochę mieli miejscowi kibice, ale ja, moja rodzina oraz moi przyjaciele jakby mniejszą. To dlatego wynająłem kancelarię z Katowic i szukałem sprawiedliwości – mówi tyski napastnik.

Obrońca ekipy GKS Tychy, która przegrała wtedy finałowy bój, poczuł się urażony i zapowiedział dochodzenie swoich praw za pomocą drogi prawnej. Bagiński przyznał, że liczył, iż cała sprawa zakończy się polubownie, ale stało się inaczej.

– Podczas listopadowego zgrupowania kadry oczekiwałem od Dantona przeprosin. Myślałem, że wyjaśnimy sobie tę historię. Owszem rozmawialiśmy, ale on nawet się nie zająknął o tej przykrej dla mnie sprawie. Teraz został ukarany i mam nadzieję, że ewentualna apelacja tego nie zmieni – mówi Bagiński na łamach katowickiego “Sportu”.

W wyniku procesu Danton został skazany na pół roku ograniczenia wolności. W tym czasie 35-latek ma wykonywać po 20 godzin prac społecznych miesięcznie. Ponadto musi wystosować oficjalne przeprosiny.

Wyrok jest nieprawomocny i stronie broniącej się przysługuje apelacja.