Amisze uciekają z Ontario

Kanada Top News luty 10, 2016 at 3:30 pm

zz amisze1 zz amisze2 zz amisze3 zz amisze4 zz amisze5 zz amisze6Co najmniej dwie duże rodzinne grupy Amiszów uznały, że prowincja Ontario jest dla nich zbyt droga i kupują nowe gospodarstwa na ziemiach Wyspy Księcia Edwarda (P.E.I.).

Zdaniem reprezentujących ich agentów nieruchomości, obecny cennik ziem rolnych w Ontario uniemożliwia Amiszom dalszy rozwój ich farm, ponieważ utrudnia posiadanie własnych gospodarstw młodym członkom tej społeczności.

- Zajmują farmy ontaryjskie warte 20 tysięcy za akr. Jeśli już taką posiadasz, dasz radę, ale młodzi muszą zakupić nową ziemię, a na to w Ontario ich nie stać – mówi agent handlu nieruchomościami Brad Oliver. – Na Wyspie Księcia Edwarda, ziemia rolna z żyzną glebą kosztuje 2-3 tysiące za akr. A gospodarskie domy są duże, co akurat oni lubią.

Wiosną wyruszą tam (w okolice Montague) swoimi wozami dwie grupy Amiszów – jedna spod Woodstock i druga spod Kitchener-Waterloo, każda obejmująca 6-8 bardzo licznych rodzin. Kupili już 6 farm, cztery inne kupią niebawem. W maju zaczną orkę.

Amisze to chrześcijańska wspólnota protestancka wywodząca się ze szwajcarskich mennonitów, rygorystycznie przestregająca wiele kwestii wyznaniowych. Ich wpółnocty można znaleźć na rolniczych obszarach 28 stanów USA oraz w prowincji Ontario w Kanadzie.

Amisze żyją w odizolowanych wspólnotach, których życie zorganizowane jest według nakazów niepisanego zbioru zasad zwanego Ordnung, który reguluje wszelkie aspekty codzienności: od techniki, jakiej można używać, po kobiece fryzury i kolor materiałów na ubrania. Mężczyźni do czasu ślubu golą zarost twarzy, a żonaci zapuszczają długie brody. Wąsy są raczej nietolerowane, gdyż kojarzone są z przynależnością do armii, a amisze są pacyfistami. Nie praktykuje się małżeństw z osobami spoza wspólnoty.

Amisze nie akceptują nowoczesnej techniki. Nie korzystają z elektryczności (ale dotyczy tylko najbardziej ortodoksyjnych zborów), samochodów, telewizji, fotografii i innych nowoczesnych wynalazków. Praktycznie wszyscy zajmują się rolnictwem i rzemiosłami z nim związanymi. Ich firmy mają najniższy odsetek niepowodzeń biznesowych spośród wszystkich firm amerykańskich.

Nie pobierają zasiłku dla bezrobotnych ani żadnej innej formy opieki społecznej od państwa. Dla członków wspólnoty, którzy muszą ponieść koszty leczenia, organizują specjalne fundusze na ten cel.

Amisze nie wysyłają dzieci do szkół publicznych i uważają, że nie potrzeba im wykształcenia wyższego niż podstawowe do wieku 14 lat.

Mają bardzo tradycyjny model rodziny – siedmioro i więcej dzieci. Amisze są jednak narażeni na choroby genetyczne, gdyż od dwunastu pokoleń wchodzą w związki małżeńskie tylko z osobami spośród swojej zamkniętej wspólnoty.