Praca dla Polaków w Kanadzie czyli: Jak rozpocząć życie w pięknym, bezpiecznym i zamożnym kraju?

Polacy w Kanadzie Top News luty 24, 2016 at 3:30 pm

Pod takim hasłem działa EuroLabour Infusion, kanadyjska firma rekrutująca kandydatów z Europy, a przede wszystkim z Polski, w tym głównie tych mieszkających dotąd na Wyspach. W internetowej gazecie Polish Express ukazał się wywiad z jej dyrektorem ds. międzynarodowej rekrutacji, Aleksandrą Kościelak oraz prawnikiem Anthonym Muszyńskim z Calgary.

- Dlaczego skupiacie się Państwo na tym rynku kandydatów?

Aleksandra Koscielak: - Polacy mają opinię bardzo dobrych pracowników, fachowców nieustannie podnoszących kwalifikacje. Wielu naszych rodaków ma już doświadczenia z pracy w Wielkiej Brytanii i Irlandii, zatem dodatkowo mówią dobrym angielskim. A ich doświadczenia imigracyjne z Europy ułatwiają adaptację w Kanadzie.

- Czy w dalszym ciągu jest łatwo o pracę w Kanadzie?

- Kanada jest ogromnym krajem i każda prowincja jest, w pewnym sensie, osobnym bytem. I tak prowincje, w których gospodarka opiera się głównie na ropie naftowej, jak Alberta zmagają się z kryzysem. Natomiast na wschodnim wybrzeżu Kanady powstają nowe miejsca pracy. Dlatego trzeba wykonać pracę domową i przejrzeć strony z ofertami pracy. Wiele z nich pojawia się na stronach rządowych, jak www.jobbank.gov.ca, a także na stronach firm rekrutacyjnych takich jak www.eurolabour.ca.

- Jakie dokumenty należy przesłać aplikując o pracę?

- Proces rekrutacyjny jest zbliżony do tego w Europie, zatem należy zacząć od przesłania cv, czyli życiorysu w języku angielskim. Niestety, dość typowym błędem jest przesyłanie resume w języku polskim. W Kanadzie pracodawcy zazwyczaj mówią po angielsku, nie po polsku, a rola rekrutera nie obejmuje tłumaczenia cv. Poza tym wysyłanie życiorysu do rekrutera o polsko brzmiącym nazwisko często jest przysłowiowym „strzałem kulą w płot” – polsko brzmiące nazwisko nie oznacza, że odbiorca naszej aplikacji zrozumie ją po polsku.

- Czy EuroLabour zajmuje się także wszystkimi formalnościami związanymi z wyjazdem do Kanady i podjęciem tam pracy?

- Można tak to ująć. Obsługą prawną zajmuje się Muszyński Law Office – kancelaria specjalizująca się we wszystkich aspektach prawa imigracyjnego. Prawnik Anthony Muszynski, syn polskich imigrantów, od ponad 20 lat doradza, jaką strategię imigracyjną obrać oraz prowadzi sprawy imigracyjne: od uzyskania pozwolenia na pracę (Work Permit), przez dopasowanie najlepszego programu prowadzącego do uzyskania rezydentury, po imigracje rodzinne. Jego ekspertyza i pomoc prawna są niezwykle pomocne w przypadkach pozornie prostych, a zwłaszcza w bardziej skomplikowanych.

- Panie mecenasie, jaką miałby Pan poradę dla osób chcących legalnie pracować w Kanadzie?

Anthony Muszynski: – Przede wszystkim doradzałbym uważne zapoznanie się z programami imigracyjnymi, które są częścią nowego kanadyjskiego rządowego systemu zarządzania aplikacjami – Express Entry. To świetny system – pracowałem z klientami, których aplikacje o stały pobyt (rezydenturę) zostały pozytywnie rozpatrzone w mniej niż 6 miesięcy. Każdy z tych programów ma trochę inne kryteria i wybór właściwej drogi często stanowi o sukcesie całego przedsięwzięcia. Ważne jest także, aby decyzję o imigracji przedyskutować z całą rodziną i aby wszyscy członkowie byli zdecydowani na wyjazd. Kanada nie leży „za miedzą” i ta decyzja powinna być dobrze przemyślana. W zamian „nowi Kanadyjczycy” otrzymują godne życie we wspaniałym, wyjątkowo pięknym, zamożnym i bezpiecznym kraju. Jeśli myślimy o przyszłości naszych dzieci, to jest to zdecydowanie wspaniałe miejsce do życia.

- Co stoi na przeszkodzie wyjazdowi do Kanady do pracy lub na stałe?

- Barier może być kilka. Główna to słaba znajomość angielskiego lub francuskiego, brak stosownego wykształcenia zawodowego, konieczność uwierzytelnienia dyplomów czy certyfikatów europejskich. Bardzo ważne jest udokumentowanie europejskiego doświadczenia zawodowego za pomocą szczegółowych listów referencyjnych napisanych zgodnie ze standardami kanadyjskimi. Często na przeszkodzie stoi brak wyobraźni – przeniesienie się za Ocean nie jestem tym samym, co przekroczenie Kanału La Manche albo brak odwagi, by wykonać wielki krok i dać sobie, swojej rodzinie, a przede wszystkim dzieciom szansę na lepsze życie pełne możliwości. Ale to są bariery do pokonania. Trudniej, jeśli kandydat ma np. problem z uzyskaniem świadectwa o niekaralności lub poważne problemy zdrowotne. Wszystko, o czym wspomniałem, może stanąć na przeszkodzie. Chciałbym podkreślić, że dlatego tak ważna jest konsultacja ze specjalistą prawa imigracyjnego – niektóre z tych barier można zniwelować.

- Czy można uprościć proces wyjazdu do Kanady? Co Pan by doradził?

- Z mojego wieloletniego doświadczenia wynika, że warto wiele dokumentów przygotować przed rozpoczęciem procesu emigracji. Bardzo ważne, wręcz kluczowe, są szczegółowe listy referencyjne od byłych pracodawców. Te listy powinny przynajmniej potwierdzać okres i wymiar zatrudnienia, stanowisko, obowiązki i wynagrodzenia. Niektóre z programów imigracyjnych wymagają weryfikacji wykształcenia zdobytego poza Kanadą oraz zdania egzaminu z angielskiego. Wszyscy aplikujący muszą przedstawić zaświadczenia o niekaralności z każdego kraju, w którym mieszkali dłużej niż 6 miesięcy. Potrzebne będą także: paszport biometryczny, świadectwa urodzin, ślubu, dokumenty rozwodowe. W każdym wypadku, gdy jest to możliwe warto mieć z Polski dokumenty urzędowe w wersji tzw. wielojęzycznej – pomoże to oszczędzić kosztów związanych z tłumaczeniami.

www.muszynskilawoffice.com

www.eurolabour.ca