Torysi będą walczyć o każdego wyborcę

Kanada Top News marz 6, 2016 at 6:00 am
Brown

Patrick Brown

- Nasza partia musi się zmienić – mówił Patrick Brown na konwencji ontaryjskiej Partii Konserwatywnej w Ottawie.

Przejawem tych zmian ma być wsparcie dla ograniczenia emisji dwutlenku węgla w celu walki z ociepleniem klimatu. To ograniczenie nie powinno jednak polegać na podniesieniu podatków, co zamierza zrobić rząd Libarałów w ramach planu cap-and-trade.

W swoim wystąpieniu do ponad 1600 delegatów Brown kilkakrotnie podkreślił, że partia opozycyjna musi się zmienić, jeśli chce wygrać wybory i stworzyć rząd w 2018 roku.

- Zmiana klimatu jest faktem, jest zagrożeniem. To wina człowieka – stwierdził – Musimy temu przeciwdziałać, ale nie może być to nowy wysoki podatek, który daje firmom zanieczyszczającym powietrze czteroletnie wakacje.

Szef Torysów stwierdził, że uzyskane z tytułu nałożenia na wszystkich mieszkańców prowincji nowego podatku cap-and-trade, w pierwszym roku jego funkcjonowania da rządowi prowincji 1,9 miliarda dolarów dodatkowych przychodów. Te pieniądze, z kieszeni podatników – jego zdaniem trafią w czarną dziurę marnotrawczych wydatków liberalnego rządu.

Brown zaproponował ustalenie ceny za emisję węgla, która zmusi firmy zanieczyszczające powietrze do ograniczenia jego emisji.

Pomysł zaproponowany przez przywódcę spotkał się z powściągliwym przyjęciem przez uczestników konwencji. Rozległy się umiarkowane brawa, ale dało się też slyszseć ze strony publicznoście wyraźne “nie”.

Wraz ze zmianami w PC, zmieniło się też logo partii.

Wraz ze zmianami w PC, zmieniło się też logo partii.

- Nigdy więcej nasi kandydaci na posłów i wolontariusze nie będą musieli bronić planu zakładającego likwidację 100 tysięcy miejsc pracy – powiedział do zebranych Brown – Jest jedna rzecz, której Kathleen Wynne obawia się bardziej niż czegokolwiek innego. Obawia się tego, że Progresywni Konserwatyści będą mieli odwagę zmienić się!

Brown, który wygrał kampanię na lidera PC w Ontario podkreślił, że nie popełni błędów swoich poprzedników.

Na sobotniej konwencji delegaci zdecydowali o zmianie taktyki podczas kampanii wyborczej przed wyborami w 2018 roku. Postanowili równie energicznie walczyć o zwycięstwo we wszystkich okręgach, a nie tylko w tych, w których czuli, że mają szansę wygrać, jak to było do tej pory.

Zdaniem delegatów niegdyś potężna partia Torysów obecnie opuściła wyborców na ogromnych połaciach prowincji, w praktyce odpuszczając sobie walkę wyborczą w ich okręgach.

Szef przyszłej kampanii wyborczej Torysów, Walied Soliman zakomunikował, że partia zrywa z taką polityką.

- Patrick Brown nie wierzy w okręgi docelowe – powiedział – Zgodnie z naszym planem od tej pory nie będzie bezpiecznych okręgów dla Liberałów. W 2018 roku będziemy walczyć o każdy okręg. Naszym celem jest wszystkie miejsca w prowincyjnym Parlamencie!

- Odpuściliśmy sobie społeczności etniczne, wyznaniowe. Nawet nie wiem czy byliśmy naprawdę zainteresowani ich głosami – kontynuował Suliman – Wielu członków partii było rozczarowanych taką polityką. Ona sprawiła, że nie wygraliśmy wyborów od lat.

Delegaci zapowiedzieli również szeroko zakrojone konsultacje społeczne, które mają na celu stworzenie bliskiej ludziom wyborczej platformy.