Na poradzie bankowego doradcy emeryci stracili 47000 dolarów

Lokalnie Top News marz 29, 2016 at 10:00 am
Klient musi mieć pewność, że wydawane porady są w jego najlepszym interesie, a nie w celu sprzedaży produktów bankowych.

Klient musi mieć pewność, że wydawane porady są w jego najlepszym interesie, a nie w celu sprzedaży produktów bankowych. Zdjęcie ilustracyjne.

Tom i Gloria Ratcliffe poszli do oddziału BMO w Belleville w Ontario wiosną 2014 roku z zamiarem przeniesienia swoich oszczędności z amerykańskiego konta emerytalnego na kanadyjskie konto RRSP.

Doradcy finansowi z dwóch innych dużych banków CIBC i RBC odradzali im tego kroku mówiąc, że sporo stracą na podatkach, które będą musieli zapłacić po obu stronach granicy. Mimo to zdecydowali się zasięgnąć jeszcze porady w oddziale Bank of Montreal, z którym byli związani od lat i w którym znali kierownika.

Bank of Montreal w Belleville w Ontario

Bank of Montreal w Belleville w Ontario

Tam spotkali się z finansową planistką, Karen Gill, która stwierdziła, że transfer może być bez problemu przeprowadzony, jeżeli płacili podatek w USA. Przedstawiła im przy tym odpowiedni wydruk przepisów, które miały im ten transfer umożliwiać.

- Zapytałam ją, dlaczego dla BMO nie stanowi to problemu, podczas gdy inne banki odradzały tej transakcji – mówi Gloria Ratcliffe – Odpowiedziała, że BMO jest tak dużą organizacją finansową, że może robić rzeczy, których inni robić nie mogą.

Emeryci poszli za radą doradczyni i dokonali transferu 198 tysięcy dolarów na kanadyjskie konto.

Kiedy na ich adres wpłynęły pisma od urzędów skarbowych z Kanady i USA żądające uregulowania podatków o mało nie dostali zawału serca. W sumie musieli zapłacić 47 tysięcy dolarów, a więc prawie 1/4 przetransferowanej kwoty.

Tom i Gloria Ratcliffe

Tom i Gloria Ratcliffe

- Opadły nam ręce – mówi pani Gloria – Nie wiedzieliśmy co zrobić.

W końcu zdecydowali się pożyczyć 10 tysięcy z innego banku, by spłacić rachunki.

Będąc na emeryturze w wieku 68 i 70 lat oboje musieli poszukać dodatkowej pracy by związać koniec z końcem.

Okazało się, że informacja, którą dostarczyła im planistka z BMO była mylna. Znalazła ją w Internecie, ale nie doczytała, że przepisów, o których mówiła nie stosuje się w stosunku do obywateli amerykańskich, takich jak Tom Ratcliffe, choć mieszka on w Kanadzie od niemal 30 lat.

Emeryci zwrócili się do BMO o zwrot zapłaconych pieniędzy, które stracili na skutek błędu pracownika banku.

- Każdy popełnia błędy – mówi pani Gloria – Ale też instytucja, w imieniu której pracownik działa, powinna je naprawić.

W grudniu 2015 roku BMO uznał w nadesłanym liście, że małżeństwu emerytów “nie zapewniono odpowiedniego poziomu usług”. Bank zaoferował im 19 tysięcy dolarów rekompensaty.

Nie zadowoliło to Toma i Glorii Ratcliffów. Zwrócili się o interwencję do mediów, w tym stacji telewizyjnej CBC. Gdy sprawa zrobiła się głośna, Bank of Montreal zmiękł. W ubiegłym tygodniu otrzymali pismo jeszcze raz przyznające, że doradztwo finansowe ze strony pracownika banku było błędne wraz z czekiem na 50 tysięcy dolarów.

“Zbyt długo trwała dogłębna ocena sytuacji, za co serdecznie przepraszamy” – napisano w bankowym liście.

Trudno nie zgodzić się z tym stanowiskiem bankowych urzędników. Szkoda, że BMO uznał swój błąd i przyznał właściwą rekompensatę dopiero przyciśnięty do muru przez media.

Neil Gross, dyrektor wykonawczy Canadian Foundation for Advancement of Investment Rights (FAIR), mówi, że często zarobki planistów finansowych uzależnione są od zysków, jakie dzięki ich poradom odniosą banki, co może doprowadzać błędnych porad.

bmo3- Rola planistów finansowych często przypomina sprzedawców – mówi Gross – Ich zarobki zależą od prowizji, gdy ich klienci skorzystają z produktów bankowych.

Doradczyni Karen Gill umieściła połowę przetransferowanych przez Ratcliffów pieniędzy w funduszach nadzorowanych przez BMO. Od tej transakcji otrzymała prowizję.

Gill była licencjonowanym dystrybutorem tych funduszy i od ilości zainwestowanych tam pieniędzy zależały jej zarobki.

Neil Gross uważa, że w Kanadzie powinny zostać wprowadzone nowe standardy pracy planistów finansowych, które uniezależniłyby ich zarobki od porad, które dają klientom.

- Porady powinny być na najwyższym poziomie profesjonalizmu – mówi – Klient musi mieć pewność, że wydawane porady są w jego najlepszym interesie, a nie w celu sprzedaży produktów bankowych.