Z zimną krwią oddali pięć strzałów w plecy mężczyzny

Lokalnie Top News kwie 14, 2016 at 6:00 am

bloor

Środa wieczorem. Strzelanina w samym centrum Toronto u zbiegu ulic Yonge i Bloor.

Wszystko zaczęło się od awantury w kawiarni znajdującej się w pobliżu, która wybuchła tuż po ósmej wieczorem. Po sprzeczce jeden z jej uczestników, mężczyzna wyszedł na zewnątrz by zapalić papierosa. Gdy skończył palić i już chciał powrócić do lokalu, ktoś strzelił do niego w plecy pięć razy, po czym grupka trzech mężczyzn odeszła z miejsca zdarzenia. Stojąca nieopodal młoda kobieta rzuciła się, by ratować rannego. Reanimowała mężczyznę aż do przybycia pogotowia ratunkowego i policji. Ofiarę bez oznak życiowych przewieziono do szpitala, tam stwierdzono jego zgon.

Jeden ze świadków zdarzenia opowiada, że wszystko wydarzyło się bardzo szybko, nikt nie zareagował na to co się stało.

- Nikt nikogo nie próbował zatrzymać, nikt nic nie zrobił. Oni po prostu odeszli i zniknęli z naszych oniemiałych oczu – mówi świadek zabójstwa – Najdziwniejsze jest to, że wszystko odbyło się w absolutnej ciszy. Tylko huk tych pięciu wystrzałów i cisza. Żadnych krzyków, żadnego wołania o pomoc. Wszyscy w milczeniu patrzyli na kobietę ratującą rannego i czekali na ambulans.

Policja poszukuje trzech podejrzanych w związku z ze strzelaniną. Wszyscy trzej mieli białą karnację skóry. Jeden był ubrany w czarną kurtkę, drugi w niebieska, a trzeci miał na sobie białą.

Jak donoszą media, policjanci zatrzymali jedną osobę w pobliżu strzelaninyu, ale nie wiadomi, czy to zatrzymanie ma związek z zabójstwem.

Przez większą część nocy Yonge Street była zamknięta dla ruchu pomiędzy ulicami Bloor St. I Cumberland St.

Policja zwraca się do wszystkich, którzy mogliby udzielic informacji związanych z zabójstwem o telefon pod numer 416-808-7400.