Rodzice dzieci specjalnej troski demonstrują na Queen’s Park

Lokalnie Top News kwie 15, 2016 at 10:00 am
demo3

Dzieci niepełnosprawne potrzebują specjalnego traktowania i indywidualnego toku nauki

Kathleen Wynne

Kathleen Wynne

Rząd chce zamknąć część szkół specjalnych, w których uczą się dzieci niepełnosprawne. Ich rodzice demonstrują pod ontaryjskim parlamentem.

Premier Ontario, Kathleen Wynne powiedziała w czwartek, że nie może zagwarantować, że szkoły dla uczniów o specjalnych potrzebach pozostaną otwarte w przyszłym roku. Prowincyjna minister oświaty, Liz Sandals nie wyklucza konieczności zamkniecia szkół dla osób niepełnosprawnych lub niesłyszących.

Wynne powiedziała, że szkoły te wykonują ogromną i pożyteczną pracę, ale rząd będzie szukał nowych sposobów na poszerzenie świadcznonych usług.

- Rozumiem jak ważne są programy dla dzieci i rodzin, które przyszły tutaj pod budynek parlamentu – powiedziała Wynne – Ale to jest nasza odpowiedzialnosć, aby poczynić takie zmiany, które mogłyby zapewnić rzeczywistą i lepszą obsługę programów dla tych dzieci.

demoRodzice byli zaszokowani chaosem, jaki wywołują władze oświatowe prowincji. W zamian słyszą z ust pani premier ogólnikowe zapewnienia o poprawie „obsługi” ich niepełnosprawnych dzieci. Nie są pewni co się stanie ze szkołami, do których do tej pory uczęszczały w takich miastach jak Belleville, Milton, Ottawa i London.

- Nasze dzieci nie będą mogły chodzić do normalnych szkół. One są utalentowane, ale potrzebuja specjalny indywidualny program, dostosowany do ich możliwości. Tego normalne szkoły nie będą im w stanie zapewnić – mówi Lesley Leahman, przewodnicząca komitetu rodzicielskiego w Sagonaska Demonstration School w Belleville.

Rodzice nie wierzą minister edukacji, kiedy mówi, że nie podjęto jeszcze ostatecznych decyzji w sprawie zamknięcia tych placówek. Leahman wybucha płaczem, gdy mówi o możliwości zamknięcia szkoły.

- Ona jest nieuczciwa w tak wielu sprawach, na tak wielu poziomach – mówi pani leahman – Dlaczego zatrzymała proces składania aplikacji do szkół, jeżeli żadne decyzje nie zostały podjęte?

Minister Sandals stwierdziła, że odbyły się już formalne konsultacje w czterech szkołach, ale ona wciąż rozmawia z różnymi stronami na temat przyszłości szkół specjalnych.

Minister oświaty Ontario, Liz Sandals

Minister oświaty Ontario, Liz Sandals

- Nie mogę ogłosić, co będzie się działo w przyszłym roku szkolnym, bo nie podjęłam jeszcze żadnych decyzji – powiedziała pani minister.

Sara Pike z Toronto uczęszczała do dwóch szkół z indywidualnym tokiem nauczania z powodu swojej ciężkiej niepełnosprawności i trudności w uczeniu się. Po ich skończeniu mówi, że dzięki nim dostała „drugą szansę na życie”. Dzięki indywidualnemu tokowi nauki w ciagu sześciu miesięcy z poziomu czytania takim, jak w klasie trzeciej przerobiła materiał do poziomu klasy dziewiątej. Przy tym znacznie zwiększając swoje umiejętności matematyczne.

- Mam wielkie szczęście, że znalazłam miejsce w szkole i to było chyba pierwsze szczęście, jakie mi się przytrafiło w życiu – mówi Sara – Po dwóch latach nauki powróciłam do mojej normalnej szkoły i teraz daję sobie w niej radę bez problemu.

Lexi Lemoire-Drouillard z Trenton cierpi na dysleksję i nie mogła w normalnej szkole nauczyć się czytać, mimo dużych wysiłków nauczycieli i rodziców. Chce iść do Sagonaska School, która pomogła jej bratu cierpiącemu na tę samą dolegliwość  nauczyć się czytać, skończyć szkołę średnią i pójść na studia.

- Mam prawo do nauki – mówi Lexi – Chcę iść na studia i chcę mieć pracę.

Lexi ma nadzieję, że może następny premier Ontario będzie lepiej rozumiał potrzeby osób niepełnosprawnych.

Z lękiem patrzą w przyszłość rodzice uczniów niesłyszących. Boją się, że te placówki zostaną zamknięte w London, Milton, Belleville, w Brandford.

Jaka będzie ich przyszłość – nie wiadomo.

Nie wiadomo jakich zmian chce minister oświaty i czym one są podyktowane. Można się domyślać, że chodzi o pieniądze, że szkoły specjalne są zbyt kosztowne, że „obsługują” zbyt małą liczbę uczniów w stosunku do potrzeb.

Być może indywidualny tok nauczania jest bardzo drogi, ale warto zauważyć, że pani minister Sandals nie protestuje, gdy wydaje się setki tysięcy dolarów na przebudowę szkolnych toalet na wielopłciowe w imię modnej ideologii gender.