Po skargach konsumentów Ontario Energy Group przed sądem

Nowości Series Top News kwie 19, 2016 at 3:30 pm

zz po skargachFirmie pośredniczącej w dostawach gazu postawiono 142 zarzuty naruszenia ustawy o ochronie konsumentów (Consumer Protection Act) za co grożą grzyawny nawet do 250 tys. dol.

Doszło do tego po dochodzeniu przeprowadzonym na skutek skarg konsumentów przeciwko firmie, wysyłającej swoich pracowników od drzwi do drzwi z ofertami sprzedaży gazu oraz urządzeń klimatyzacyjnych, podgrzewaczy wody i pieców grzewczych.

Ministerstwo Usług Konsumpcyjnych rozpoczęło swoje dochodzenie w sprawie działalności firmy Ontario Energy Group i jej dyrektora Eugene’a Farbera jeszcze w roku 2009 roku. W rezultacie wykryto stosowanie przez jej pracowników fałszywych lub wprowadzających w błąd praktyk, niedostarczanie ważnych kontraktów i ignorowanie refundacji.

Na pytanie mediów, dlaczego śledztwo musiało trwało tak długo, ministerstwo stwierdziło, że potrzebowało “trochę czasu”, aby dokonać odpowiednich badań.

Nie zdradzono jednak, kiedy zaczęto analizować skargi.

Pierwsze zarzuty uruchomiła reklamacja Desmonda Greavesa z Etobicoke. Mężczyzna ten twierdzi, że firma Ontario Energy Group obiecała mu stałą cenę gazu w kwietniu 2014 roku, ale zamiast tego wymontowano jego sprzęt grzewczy oraz zaczęto wysyłać mu faktury za nową instalację.

- Facet powiedział nam, że rząd ma nowy program i że mają dostosować sprzęt do upałów, więc będziemy płacić maksymalnie tylko $119 miesięcznie - powiedział Graves. Nowe urządzenie grzewcze nie miało jednak wpływu na cenę gazu, więc Greaves zrozumiał, że został nabity w butelkę. Kiedy zapytał, kiedy firma zwróci mu wymontowany 2-letni grzejnik, który zakupił za $6200, odpowiedziano mu, że grzejnika… nie mają.

Greaves jest seniorem po dwóch zawałach. Powiedział, że firma nie odwiedzała jego sąsiadów więc uważa, że ​​stał się ofiarą, bo wydawał się bezbronny.

- Obiecywali, że pozwolą nam zaoszczędzić na rachunkach za gaz - mówi. -  Ale to był podstęp, kłamali.

Oprócz oskarżenia firmy o nadużycia, prowincja wydała jej natychmiastowy nakaz przestrzegania przepisów. Ale nie wiadomo dokładnie, jak ministerstwo mogłoby go wymusić.

Każde udowodnione przewinienie grozi maksymalną grzywną w wysokości  $250,000 dla firm i $50,000 dla osób prywatnych. Dyrektor Ontario Energy Group może się także spodziewać do dwóch lat więzienia, jeśli zostanie skazany za choćby jeden zarzut. Na razie jednak żaden z nich  nie zostały udowodniony w sądzie.

Prawnik reprezentujący Ontario Energy Group, Pradeep Chand, powiedział, że jego klient “zamierza w pełni obronić stawiane mu zarzuty i… kategorycznie odrzuca jakąkolwiek odpowiedzialność regulacyjną lub cywilną”.

Rozprawa odbędzie się 27 maja w Ontario Court of Justice w Newmarket.