Cyberprzemoc wśród nastolatków chcą zwalczać szpiegowaniem

Kanada Top News kwie 28, 2016 at 12:30 pm

zz cyber2Rząd ogłosił właśnie, że rozważa wprowadzenie nowego programu nadzoru, który ma rozwiązać problem psychicznej przemocy panującej wśród młodych internautów.

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że rządy znajdują rozwiązanie większości problemów w poszerzaniu własnych pełnomocnictw dotyczących nadzoru nad wyborcami. Po zdemaskowaniu programu PRISM niewiele może już w tej kwestii zaskakiwać. A jednak…

Media regularnie nagłaśniają sprawy samobójstw nastolatków, którzy zdecydowali na odebranie sobie życia ze względu na różnego rodzaju przejawy nienawiści i przemocy, jakie spotkały ich ze strony rówieśników w Sieci. R

Niedawno wstrząsnęła Kanadą historia Rehtaeh Parsons, siedemnastolatki, która w 2013 roku targnęła się na życie po tym, jak wśród jej otoczenia za pośrednictwem mediów społecznościowych rozprowadzane były fotografie przedstawiające rzekomy gwałt na niej.

zz prismTo właśnie samobójstwo Parsons było powodem rozpoczęcia prac nad prawem, które ma chronić młodych internautów przed cyberprzemocą. Kanada ogłosiła przetarg na zapewnienie kompletnego (łącznie z wykwalifikowanymi kadrami, co z oczywistych powodów ma niebagatelne znaczenie) systemu nadzoru nad aktywnością nastolatków i dzieci w Internecie. Nie zostały opublikowane jakiekolwiek szczegóły, jednak sporo do myślenie dają przytaczane przez Motherboard słowa Barry’ego McKenny z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego: - Przetarg nie zakłada i nie wymaga cyfrowego monitoringu. Niemniej na rynku są z pewnością dostępne produkty, które to umożliwiają. Powiedziałbym, że tego typu interwencje są obiektem naszego zainteresowania.

Rząd przeznaczył na razie na program 60 tysięcy dolarów.

Chętnych do adaptacji podobnych pomysłów z pewnością nie zabraknie, jeśli nie na gruncie ogólnokrajowym, to na skalę lokalną, na przykład w szkołach. Oczywiście ogłoszony przetarg wywołał wątpliwości aktywistów na rzecz swobód obywatelskich. Zwracają oni uwagę, że nadzorując komunikację określonej grupy wiekowej, nie sposób utrzymać jakichkolwiek ograniczeń – rząd będzie miał bowiem wgląd na przykład do rozmów dzieci z rodzicami, co stanowi zalążek całkiem zaawansowanego systemu inwigilacji obywateli.

Głosem rozsądku w całej sprawie wydają się słowa Sammera Hinduji, dyrektora amerykańskiego Cyberbullying Research Center, który krytykuje rząd w Ottawie za stosowanie środków nieadekwatnych do problemów. Cyberprzemoc ma być według niego problemem nie technologicznym, a społecznym i niezmiennym, wynikającym z kolejnych etapów burzliwego rozwoju przeciętnej jednostki.