Doug Ford chce zawalczyć o polityczną schedę po zmarłym bracie

Lokalnie Top News kwie 30, 2016 at 10:00 am
Mike Ford, bratanek zmarłwgo burmistrza przy kwiatach w Douglas B. Ford Park

Mike Ford, bratanek zmarłego burmistrza przy kwiatach w Douglas B. Ford Park

Brat Roba Forda, Doug, chce wystartować w wyborach uzupełniających w Etobicoke, aby zastąpić zmarłego brata.

Wszystko jednak zależy od torontońskich radnych, którzy mogą zdecydować się na wyznaczenie na opustoszałe miejsce tymczasowego reprezentanta okręgu w Radzie Miasta.

Doug Ford

Doug Ford

Doug Ford, w czasie gdy Rob pełnił funkcję burmistrza, był radnym miejskim z okręgu Ward 2. Gdy okazało się, że burmistrz jest zbyt ciężko chory, by starać się o reelekcję, Doug zrezygnował z kandydowania na radnego i przystąpił do wyścigu o fotel burmistrza, gdzie zmierzył się z Johnem Torym. Przegrał, a jego chory brat został radnym w jego okręgu. Teraz Doug chce powrócić na to stanowisko i dalej służyć mieszkańcom Toronto.

- W naszej rodzinie zdecydowaliśmy, że musimy kontynuować dzieło Roba i być głosem wszystkich ludzi, a szczególnie tych, którzy głosu nie mają – powiedział Doug Ford.

Obecnie urzędujący burmistrz miasta, John Tory, wspiera możliwość rozpisania wyborów uzupełniających w okręgu po Robie Fordzie. Problemem dla radnych, którzy decydują o wszystkim jest koszt takiej operacji, który wynosi około 150 do 200 tysięcy dolarów. Te pieniadze musiałyby być wyasygnowane z miejskiej kasy.

Zgodnie z prawem, Rada Miasta musi stwierdzić wakat na następnym posiedzeniu, które jest zaplanowane na wtorek i środę w przyszłym tygodniu. Radni mają następnie 60 dni na podjęcie decyzji, czy należy nominować kogoś na miejsce zmarlego, czy rozpisać wybory uzupełniające.

- Będę zdecydowanie popierał opcję przeprowadzenia wyborów uzupełniających tak szybko, jak to będzie możliwe – stwierdził Tory w czwartek. Jednak w tej sprawie urzędujący burmistrz może wyrazić tylko swoją opinię. Moc decyzyjną ma Rada. Jaka będzie jej decyzja, nie wiadomo.

- Jest to całkowicie nieprzewidywalne – powiedział Tory – Patrzyłem ludziom prosto w oczy i oni mi mówią, że są za wyborami, by już po 30 sekundach powiedzieć, że są przeciw.

Jeśli Rada zdecyduje się na wybory, urząd miasta ma obowiązek wyznaczenia daty zgłaszania kandydatów w ciągu 60 dni od chwili podjęcia decyzji. Dzień głosowania musi być wyznaczony najpóźniej 45 dni po dniu nominacji kandydatów.

Choć Doug Ford chce ubiegać się o funkcję radnego, to nie ukrywa, że cała rodzina zastanawia się też, czy nie wystawić jego syna, Mike’a, który skończył nie tak dawno 20 lat i pełni rolę trustee w Toronto School District Board z okręgu Ward 1.

- Najpierw chcemy zobaczyć co zdecyduje Rada Miasta i czy wybory zostaną rozpisane – mówi Doug Ford.

Stwierdził też, że on lub Mike Ford będą realizować tę samą politykę, jaką prowadził zmarły burmistrz. Jest przekonany, że choć jest w żałobie, to jego brat bardzo chce, aby nie rezygnował z działalności na rzecz Toronto i jego mieszkańców.

- Wiem co Rob mówi mi teraz. A mówi, bym przestał jęczeć i zawalczył o pieniądze podatników i lepsze życie mieszkańców – stwierdził.