Ciężarna kobieta śmiertelnie postrzelona w klatkę piersiową

Lokalnie Top News maj 16, 2016 at 6:00 am

pol4

Zimna niedzielna torontońska aura nie ostudziła gorących emocji i konfliktów, które zakończyły się strzelaninami.

Parking na Don Mills Rd., gdzie znaleziono ciężko rannego mężczyznę

Parking na Don Mills Rd., gdzie znaleziono ciężko rannego mężczyznę

Najpierw policja odebrała wiadomość o człowieku, ktory został postrzelony w okolicach Don Mills Road i Lawrence Avenue w niedzielę po południu. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli 30-letniego rannego mężczyznę. Ranny został przetransportowany do szpitala. Zdaniem lekarzy odniesione obrażenia nie zagrażają życiu ofiary.

Policja poszukuje pojazdu, z którego oddano strzały. Na razie wiadomo tylko, że jest to samochód typu sedan w ciemnym kolorze i że jechał Dom Mills Road w kierunku południowym.

Późnym wieczorem na posterunek policji napłynęła kolejna informacja o użyciu broni palnej. Na oddział ratunkowy szpitala w Etobicoke, tuż przed godziną 11 PM zgłosiła się kobieta w zaawansowanej ciąży z ciężką raną postrzałową w klatce piersiowej. Kobiecie towarzyszył mężczyzna, który podawał się za jej przyjaciela.

pol3Tuż przed godziną szóstą rano policja poinformowała, że ranna w strzelaninie ciężarna kobieta zmarła w szpitalu. Do zabójstwa doszło w okolicach John Garland Boulevard and Jamestown Crescent. Kobieta i trzy inne osoby w chwili gdy oddano strzały przebywali w środku samochodu osobowego. Ciężko ranna została tylko kobieta. Pozostali pasażerowie nie odnieśli żadnych obrażeń.

Mimo śmierci kobiety lekarzom udało się uratować dziecko dzięki cesarskiemu cięciu. Noworodek przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej. Lekarze twierdzą, że stan dziecka jest ciężki, ale stabilny.

Pasażerowie samochodu zeznali, że strzały oddano z samochodu jadącego w przeciwnym kierunku.

Śledczy uważają, że jest zbyt wcześnie, aby stwierdzić, czy celem napastników była kobieta, która siedziała na tylnym siedzeniu samochodu, czy inna osoba, czy też w ogóle jadący samochód i jego pasażerowie byli celem całkowicie przypadkowym. Nie podali też żadnych informacji o osobach podejrzanych.

Oficerowie prowadzący śledztwo przeglądają zapisy z kamer monitoringu. Nie wykluczają jednak, że strzał oddała jedna z osób będących pasażerami samochodu.