Minister Waszczykowski zapowiada odejście ambasadora Bosackiego

Polacy w Kanadzie Top News czer 6, 2016 at 3:30 pm

zz ambasadorW rozmowie z Konradem Piaseckim na antenie radia RMF minister spraw zagranicznych zapowiedział, że ambasador RP w Kanadzie Marcin Bosacki zostanie odwołany wkrótce ze swojego stanowiska, jeszcze przed upływem 4-letniej kadencji.

Podczas wywiadu min. Waszczykowski odnosił się początkowo do statusu ambasadora RP w USA – Ryszarda Schnepfa. Oto ten fragment wywiadu:

Czy panu nie spodobało się zaproszenie prezesa Trybunału Konstytucyjnego do rezydencji polskiego ambasadora w Stanach Zjednoczonych?

Nie podobało mi się.

Czemu?

Uważam, że nie było potrzeby w ten sposób honorować szefa Trybunału.

Ale to jest konstytucyjny organ, na czele konstytucyjnego organu stoi jego prezes. Czy jego wizyta w rezydencji ambasadora uchybia tej rezydencji?

Nie było potrzeby.

I odwołanie Ryszarda Schnepfa ma cokolwiek wspólnego z tym faktem?

Zakończył misję, bo kończy mu się kadencja 4-letnia w tym roku latem. Z trzydziestoma kilkoma ambasadorami kończy kadencję.

W trakcie wizyty u pana Ryszard Schnepf dostał jakieś napomnienie za zaproszenie Andrzeja Rzeplińskiego?

Rozmawialiśmy o tym, że taka ostentacja nie była potrzebna.

To było ostentacyjne – pan uważa.

To było ostentacyjne, tak.

zz ambasador3Tomasz Arabski – tak, jak pan zapowiadał – już wrócił do kraju, nawet się procesuje. Jeden z rzeczników ministra Sikorskiego zamiast do Kijowa trafił do Mińska. A co z drugim, czyli Marcinem Bosackim, który jest ambasadorem w Kanadzie?

Też będzie… jak kilkudziesięciu innych ambasadorów, będą kończyli swoje misje.

Po trzech latach niespełna – w jego przypadku.

A co to za problem jest?

Z reguły ambasador jest cztery lata na stanowisku.

Z reguły, ale to nie jest kontrakt, nie podpisuje się kontraktu od dnia do dnia. To jest pewna reguła, zasada, która… jak powiedziałem, stanowiska ambasadorskie nie są stanowiskami pracy chronionej.

Czyli Marcin Bosacki też wraca.

To musi być ambasador, który ma absolutne zaufanie premiera, prezydenta, ministra spraw zagranicznych, komisji spraw zagranicznych, wielu ciał, które zajmują się polityką zagraniczną.

A Marcin Bosacki stracił to zaufanie?

Nigdy nie miał.

———————————

Ambasador Bosacki obok prezydenta A. Dudy podczas tegorocznej wizyty Prezydenta RP w Ottawie

Ambasador Bosacki obok prezydenta A. Dudy podczas tegorocznej wizyty Prezydenta RP w Ottawie

Ambasador Marcin Bosacki, niegdyś rzecznik MSZ i były dziennikarz “Gazety Wyborczej”, zrobił, nawet jak na warunki polskiej dyplomacji, błyskawiczną karierę. Powierzenie mu funkcji ambasadora Polski w Kanadzie było kwintesencją polityki personalnej ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

Bosacki pracował w dzienniku Adama Michnika do 2010 roku. Po przenosinach z Poznania do Warszawy został m.in. szefem działu światowego, a w 2007 r. „GW” wysłała go do USA w charakterze korespondenta. W „Gazecie Wyborczej” karierę robiła – w „Wysokich Obcasach” – także jego żona, Katarzyna, która ponadto ma swój program w stacji telewizyjnej TVN Style. W 2010 roku Marcin Bosacki został rzecznikiem MSZ, i wreszcie ambasadorem w Kanadzie, gdzie zastąpił ambasadora Zenona Kosiniaka-Kamysza (prywatnie to stryj byłego ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza). Po trzech latach pracy w resorcie objął jedną z najważniejszych polskich placówek dyplomatycznych nie będąc ani zawodowym dyplomatą ani np. dyrektorem któregoś z departamentów MSZ.  Ale w resorcie uważano, że Bosacki ma wystarczające kwalifikacje, bo tworzył politykę informacyjną resortu. Jego zasługą było m.in. organizowanie wystąpień medialnych ministra Sikorskiego i wiceministrów czy też przygotowanie zintegrowanego portalu internetowego MSZ oraz ponad 150 polskich przedstawicielstw dyplomatycznych na całym świecie. Jest też uważany za osobę, która rozwijała „twitterową dyplomację” Radosława Sikorskiego. A poza tym gdy był korespondentem w USA, to zajmował się również sprawami kanadyjskimi.

Jednak Witold Waszczykowski ocenia, że  Marcin Bosacki nie miał kwalifikacji i wskazuje na to, że brakuje mu rozeznania w sprawach kanadyjskich, bez czego trudno sobie wyobrazić skuteczną pracę dyplomaty.

Ambasador Bosacki nie skomentował publicznie dzisiejszego wywiadu min. Waszczykowskiego.