Torontońską policję czeka rewolucja

Lokalnie Top News czer 16, 2016 at 6:00 am

policja2

Gruntowne zmiany w działaniu torontońskiej policji są niezbędne – czytamy w przygotowanym na potrzeby władz miasta raporcie.

Nowy raport sporządzony przez Task Force zaleca szereg rewolucyjnych zmian w organizacji pracy miejskiej policji. Propozycje te zostaną przedstawione Toronto Police Services Board na jego najbliższym posiedzeniu w piątek. Zakładają one gruntowna restrukturyzację służby, w tym znaczne cięcia w liczbie funkcjonariuszy, które mają na celu lepsze gospodarowanie policyjnym budżetem, który sięga 1 miliarda dolarów rocznie.

Wśród zaleceń jest m.in. likwidacja Toronto Anti-Violence Intervention Strategy (TAVIS), która miałaby nastąpić do końca lata a także zwolnienie 450 mundurowych policjantów i ograniczenie liczebności torontońskiej policji do 4750 oficerów. Ponadto plany zakładają zamrożenie przyjmowania nowych funkcjonariuszy przez okres trzech lat.

Część obowiązków, które pełnili dotychczas policjanci mają przejąć prywatne firmy. I tak, na przykład, o bezpieczeństwo w środkach transportu publicznego w mieście ma zadbać TTC we własnym zakresie.

Liczne istniejące dotychczas posterunki (Dywizje) policji zostaną zlikwidowane. I tak na przykład 54 posterunek ma połączyć się z posterunkiem 55 i zostać zamknięty do końca 2017 roku. W roku 2018 zamknięte zostaną Dywizje 12, 13, 33, 53, i 41.

Policjanci nie będą zajmować się bezpieczeństwem imprez sportowych?

Policjanci nie będą zajmować się bezpieczeństwem imprez sportowych?

Siły policyjne nie będą, w świetle proponowanych przekształceń, zajmowały się na przykład bezpieczeństwem imprez sportowych i społecznych. Mieliby o nie zadbać organizatorzy zatrudniając wyspecjalizowane firmy ochroniarskie.

Burmistrz John Tory określił przygotowany raport jako „jeden z najważniejszych dokumentów” odnoszących się do pracy torontońskiej policji w ostatnich 25 latach.

- Mówi o sprawach, o których nie mówiło się od wielu lat, a które trzeba było podjąć – stwierdził burmistrz – Myślę, że są działania, które musimy przeprowadzić w interesie publicznym, aby miasto było bardziej bezpieczne, a praca policji bardziej efektywna. Mam nadzieję, że te zmiany przywrócą zaufanie dla działań policjantów i ich skuteczności.

policjaSzef związku zawodowego Toronto Police Association, Mike McCormack jest nieco mniej entuzjastycznie nastawiony do proponowanych zmian. W wypowiedzi dla reportera stacji telewizyjnej CTV Toronto podkreślił, że autorzy proponowanych reform nie konsultowali swoich zamierzeń z organizacja, którą reprezentuje, nie było też żadnej dyskusji i konsultacji społecznych. Nie ma też przeprowadzonych rzetelnych symulacji, które wykazałyby, jak te zmiany wpłyną na poprawę bezpieczeństwa.

- To zależy od każdego z nas, od ludzi, którzy mieszkają w tym mieście, aby określić jaki rodzaj usług policyjnych pragną – powiedział McComack – O tym muszą zdecydować mieszkańcy, a nie urzędnicy, politycy ani też policyjni związkowcy.