Tu bije serce Ojczyzny

Notatnik kulturalny Polacy w Kanadzie czer 29, 2016 at 11:13 am

o (2)

Polska Szkoła Muzyczna Fryderyka Chopina, działająca w Mississauga od 1992, w przyszłym roku będzie obchodziła 25-lecie swojego istnienia. Założona przez Grażynę Szacoń, zainspirowaną przykładem innych, działających w tamtych czasach w Toronto, muzycznych szkół etnicznych, wypuściła w świat trzy generacje zdolnych, świetnie wykształconych uczniów.

Uczniowie są po egzaminach w Royal Conservatory of Music. Większość zdała powyżej 90 procent. 12 czerwca odbył się koncert kończący rok szkolny, prawie stu adeptów muzyki czekają zasłużone wakacje. Po dwudziestu czterech latach działalności szkoła nie potrzebuje już reklamy, wszystko działa na zasadzie polecenia. Szkoła utrzymuje konkurencyjne ceny zachowując wysoki poziom kształcenia, bo tu liczy się pasja, serce, umiłowanie muzyki i niegasnąca potrzeba propagowania polskości na emigracji.

Naszym głównym założeniem jest jakość i dobro dzieci, nie materialny zysk. Nie jesteśmy fabryką talentów, nie przyjmujemy dzieci, które nie są jeszcze gotowe fizycznie i psychicznie. Najczęściej dotyczy to lekcji gry na pianinie. Kanadyjskie szkoły często przyjmują już trzylatki, a to błąd, można w ten sposób zrobić dziecku krzywdę. U tak małego dziecka rączka często nie jest jeszcze stabilna,chrząstki między paliczkami są za miękkie, dłoń nie jest gotowa do uderzeń w klawisze. Ten wiek jest sprawą indywidualną, zazwyczaj dzieci sześcioletnie mogą już rozpoczynać naukę gry na fortepianie, ale w każdym przypadku trzeba sprawdzić, czy rączka jest gotowa. Dla dzieci w przedziale 3 do 6 lat najlepszym rozwiązaniem jest rytmika, w której specjalne ćwiczenia kształcą motorykę dziecka oraz słuch muzyczny, przygotowując je jednocześnie do dalszego rozwoju muzycznego  – opowiada Kasia, która od ponad dwóch lat uczy maluszki rytmiki metodą Orffa i Kodaly’a.

Grażyna, absolwentka wychowania muzycznego na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, która muzyczny talent dostała w genach, szkołę zakładała bez pomocy czy pieniędzy z zewnątrz – wspierało ją trzech nauczycieli, projekt sfinansował mąż. Do dziś udziela lekcji gry na pianinie, a nauczanie pozostaje jej największą pasją. Kształciła się też w śpiewie, dyrygenturze i grze na skrzypcach. Przed emigracją do Kanady, w latach ’60, ’70, i ’80 koncertowała w całej Polsce i Europie, miała stały etat w berlińskiej operetce. Jej urok osobisty i niezwykłe pozytywna energia zawsze zjednywały ludzi.

Polskie dzieci są niestety coraz bardziej zaniedbywane – przyznaje smutno Kasia – u naszych rodaków postępuje proces amerykanizacji, gonią za pieniędzmi, priorytetami stają się większy dom, większy samochód, dzieci oddają do day care, potem szkoła ma przejąć rolę wychowawcy. Ani szkoła ani tym bardziej telewizja, czy iPad dziecka nam nie wychowa. Przyjdzie potem zapłacić za to wysoką cenę. Coraz więcej jest takich przypadków. Muzyka jest bardzo ważna w rozwoju każdego człowieka. U dziecka uruchamia szare komórki, u najmłodszych synchronizuje działanie mózgu i ciała, jest jak wyjątkowa, kompleksowa gimnastyka. Wzmacnia pamięć, wyzwala kreatywność, uwrażliwia, uczy abstrakcyjnego myślenia, dyscypliny i samokontroli, pomaga w przedmiotach ścisłych. Siedmioletniemu dziecku wystarczy piętnaście minut ćwiczeń rytmicznych dziennie, a i tak ciężko nam tego kwadransu dopilnować.

Grażyna Szacoń jest dumna z tego, że przez wszystkie lata udaje jej się utrzymać wysoką jakość kształcenia, która nie musiała iść na kompromis z materialną stroną rzeczywistości. Nigdy nie pozwoliła, by szkoła stała się biznesem, nie oferowała grupowych lekcji – zawsze była  uparta w indywidualnym podejściu do ucznia; zawsze pracy, muzyce i każdemu dziecku oddawała całe serce. Sukcesem, który cieszy i inspiruje do dalszej pracy są osiągnięcia wychowanków szkoły: dziewięciu zostało prawnikami, czternastu lekarzami, wiele osób to uznani inżynierowie i komputerowcy. Wszyscy głęboko wierzą w to, że nauka muzyki odegrała wielką rolę w ich rozwoju intelektualnym i pozwoliła na osiąganie dalszych sukcesów.  Chociaż większość absolwentów Szkoły nie została profesjonalnymi muzykami, w zabieganym, dorosłym życiu chętnie siada do fortepianu czy sięga po skrzypce, znajdując w muzyce odprężenie. Często przekazują tę pasję swoim dzieciom, zdarzało się też, że umiejętności muzyczne pozwalały im zdobyć aprobatę szefa, współpracowników, znajomych, a nawet serce wybranej osoby.

Szkoła Muzyczna Fryderyka Chopina oferuje także lekcje dla dorosłych. Uczyć się można gry na pianinie, gitarze, flecie, akordeonie, saksofonie, klarnecie, skrzypcach i ukulele, wyszkolić głos na lekcjach śpiewu, poznać teorię muzyki, spróbować sił w technice musicalowej, a także przygotować się do egzaminów Royal Conservatory of Music. Metody nauczania oparte są na instruktażu europejskim, dają silne podstawy w teorii muzyki, ustawiają poprawie rękę czy głos – narzędzie niezbędne do pracy na tej niwie, kształcą zdolności motoryczne i rozwijają kreatywność. Pierwsza lekcja zawsze jest bezpłatna, pozwala poznać poziom zaawansowania muzycznego ucznia oraz dobrać odpowiedni plan nauki, a także nauczyciela, który będzie pasował do osobowości i stylu muzycznego preferowanego przez nowego adepta. Lekcje odbywają się po angielsku, polsku, rosyjsku i ukraińsku. Zniżki czekają na uczniów, którzy uczą się w kilku klasach (na przykład gry na pianinie i śpiewu) oraz dla rodzin, w których kilkoro dzieci uczęszcza na zajęcia. Warto pomyśleć o muzycznej edukacji swoich dzieci, wrócić do korzeni. W Polskiej Szkole Muzycznej Fryderyka Chopina na pewno znajdziecie inspirację.

Tel. 905.279.7761

www.fcmusicschool.com

Kaja Cyganik

o (6) o (4) o (3) o (1)