Volkswagen wypłaci do 10 tys. dolarów, ale jeszcze nie Kanadyjczykom

Nowości Series Top News czer 30, 2016 at 6:00 am

zz volks1Volkswagen wypłaci w USA nabywcom jego samochodów z silnikami Diesla kwoty do 10 tys. dolarów jako kompensatę skandalu z instalowaniem w tych pojazdach oprogramowania fałszującego pomiary toksyczności spalin – poinformował serwis ekonomiczny Bloomberg.

Powołał się on na źródła zaznajomione ze sprawą, według których niemiecki koncern zobowiązał się także wobec władz USA i reprezentujących poszkodowanych adwokatów do sfinansowania funduszu zapobiegania zanieczyszczeniu powietrza. W zależności od wieku samochodów i innych czynników właściciele samochodów otrzymają od 5.1 do 10 tys. dolarów.

Łącznie ugoda ze stroną amerykańską, obejmująca także zaspokojenie setek cywilnoprawnych roszczeń prywatnych, ma kosztować Volkswagena 15.3 mld dolarów.

We wtorek upłynął ustalony przez amerykańskiego sędziego Charlesa Breyera ostateczny termin przedstawienia przez Volkswagena szczegółowych warunków finansowych, na jakich byłby gotów zawrzeć kompromis z wymiarem sprawiedliwości USA.

W następstwie dochodzenia prowadzonego przez podległą rządowi USA Agencję Ochrony Środowiska (EPA) Volkswagen przyznał się we wrześniu ubiegłego roku do zainstalowania w łącznie około 11 mln samochodów oprogramowania pomagającego fałszować wyniki pomiarów zawartości tlenków azotu w spalinach silników Diesla. Oprogramowanie to, znane pod nazwą defeat device, w celach oszczędnościowych wyłączało system neutralizowania tlenków azotu podczas normalnej eksploatacji samochodu i włączało go po rozpoznaniu, że silnik poddawany jest testom.

Volkswagen znalazł się w ten sposób w centrum największego skandalu, jaki dotknął w ostatnich latach globalną branżę motoryzacyjną. Musi się teraz spodziewać wieloletnich procesów sądowych w wielu krajach oraz miliardowych kar za łamanie przepisów o normach technicznych i ochronie środowiska.

Ponadto inwestorzy rynkowi chcą uzyskać od koncernu odszkodowania z tytułu strat, jakie ponieśli na zniżce kursu jego akcji. Argumentują, że wbrew obowiązującym przepisom Volkswagen zbyt późno ostrzegł giełdę przed potencjalnymi finansowymi następstwami afery. Postępowanie takie może być również uznane za przestępcze manipulowanie rynkiem, co bada obecnie niemiecka prokuratura.

Właściciele Volkswagenów w Kanadzie wciąż czekają na decyzje. Wyroki sądów amerykańskich nie mają tu zastosowania ale mogą służyć za pomocne w rokowaniach z Volkswagenem, które mają zakończyć się pod koniec lipca br. 

“The Globe & Mail” poinformował, że Volkswagen Canada wykupi lub wyreperuje wadliwe auta właścicielom lub zrekompensuje im straty. Chodzi om rzeszę ok. 107 tysięcy pojazdów VW z dieslowskimi silnikami w Kanadzie. Szczegóły są wciąż negocjowane. Właściciele aut skarżyli się jednak, że od miesięcy nie mają żadnych wiadomości od Volkswagena w tej sprawie. Firmie tej tylko w Kanadzie wytoczono ponad 30 procesów od osób prywatnych i dwa przez agendy rządowe..