Telewizje kablowe biorą do sądu sprzedawców boxów Android TV

Nowości Top News lip 3, 2016 at 3:30 pm
W pełni załadowany Android TV box oferowany jest na eBay za $43.24 USD. Obiecuje klientom darmowe filmy i transmisje sportowe

W pełni załadowany Android TV box oferowany jest na eBay za $43.24 USD. Obiecuje klientom darmowe filmy i transmisje sportowe

Mają zamiar wyeliminować tzw. “bezpłatną telewizję” – reklamowaną przez rozmaitych dealerów jak Ameryka długa i szeroka. Ale kanadyjscy giganci kablowi nie mają zamiaru patrzeć na to spokojnie. Żeby wyeliminować piracką – ich zdaniem – konkurencję, weszli na drogą sądową. 

Bell Canada, Rogers i Videotron (monopolista z Quebecu) połączyli siły, sporządzili listę niektórych dealerów i wytoczyli im proces przed sądem federalnym.

Pierwszych pięciu oskarżonych to kanadyjskie firmy MtlFreeTV, iTVBox, Android Bros Sales, WatchNSaveNow oraz My Electronics. Według aktu oskarżenia, pozwane zostały dlatego, że reklamowały swoje urządzenia jako “sposób na oglądanie telewizji bez płacenia za kablówkę”. Na przykład dealer z London w Ontario, Android Bros Sales, przekonywał w swoich reklamach, że “użytkownicy mogą zrezygnować z kablówki już dzisiaj i oglądać odtąd swoje ulubione programy za darmo”.

zz android2Tego było gigantom za wiele. Wkrótce do wymienionej powyżej wstępnej listy oskarżonych, dopisały kolejnych 11 firm oferujących odtwarzacze Androida.

Ale oskarżeni wcale nie zamierzają się poddać. Ich prawnicy uważają bowiem, że Android box działa na podobnej zasadzie jak iPad, Apple TV czy nawet domowy komputer. Można je używać zarówno w sposób legalny, jak i nielegalny. Zdaniem prawnika Constantina Kyritsisa: - Użytkownicy Androida mogą przecież całkiem legalnie wykorzystywać go do oglądania filmów za pomocą płatnej subskrybcji z Netflix. Przecież sprzedawca urządzeń nie może kontrolować tego, co użytkownik chce oglądać i w jaki sposób.  

Kablowi giganci są jednak innego zdania. Uważają, że zwalczają oczywiste piractwo i tracą setki milionów dolarów.

Android Box to wynalazek Google’a. Ten odtwarzacz multimedialny z funkcjami sieciowymi działa jako platforma telewizji hybrydowej, łącząca w odbiornikach telewizyjnych tradycyjne usługi linearne, czyli treści dosyłane przez nadawcę telewizyjnego i doposażone przez funkcje internetowe. Dostępność tej usługi polega na tym, że program telewizyjny jest nadawany drogą satelitarną, naziemną lub kablową, a usługi dodatkowe dostępne są z Internetu za pośrednictwem aplikacji telewizyjnych. Na rynku jest sporo telewizyjnych urządzeń z Androidem. Są coraz popularniejsze i w Kanadzie i na świecie, eliminując rachunki za telewizję kablową i inne płatne rozwiązania, jak np. Netflix.

zz android3Drugą ważną cechą tych urządzeń jest możliwość sprawienia, że nasz telewizor zyskuje funkcje Smart TV, przy których telewizor sąsiada może się schować. Urządzenia te oferują także dostęp do kanałów telewizji internetowej oraz filmów i seriali online, umożliwiają przeglądanie zdjęć i odtwarzanie muzyki, udostępniają przeglądarkę internetową i programy biurowe oraz dają możliwość oglądania filmów z YouTube.

Nic dziwnego, że telewizje kablowe wpadły w panikę i postanowiły coś zdziałać.

Pięciu wymienionych wcześniej sprzedawców boxów otrzymało już tymczasowy nakaz sprzedaży w dniu 1 czerwca. Obowiązuje aż do rozstrzygnięcia sprawy. Giganci domagali się zakazu dla absolutnie wszystkich sprzedawców w Kanadzie ale sędzia odrzucił ten wniosek i postanowił jedynie, że kolejni oskarżeni mogą być dołączani do sprawy. I tak oto 11 nowych oskarżonych dodane w dniu 20 czerwca. Mają 14 dni na wykonanie nakazu lub podważenie go.

Niektórzy drobni detaliści twierdzą, że nie wiedzą dlaczego zostali wzięci na cel. Dealer Siva Mahadewa w Markham był “wstrząśnięty i zaskoczony”, gdy otrzymał informację, że pozwana została jego firma Ohm Copmuters.

- Jak to się stało, że nas sadzą? - mówi Mahadewa. – My nie mamy pieniędzy.

Powodowie przekonują w swym pozwie, że dzięki skrzynkom Android TV, użytkownicy mogą uzyskać dostęp nawet do telewizji na żywo, takiej jak np. Rogers Sportsnet, oczywiście nie płacąc abonamentu telewizji kablowej. W dokumentach sądowych Bell, Rogers i Videotron twierdzą, że  “sprawa jest poważna i wymaga rozsądzenia” z powodu “naruszania praw autorskich przez oskarżonych”. Twierdzą także, że przedsiębiorstwa sprzedają urządzenia przeznaczone do celów niezgodnych z prawem.

Inaczej widzi to sprzedawca Siva Mahadewa, który twierdzi, że jego klienci kupują Android TV, ponieważ najczęściej nie mogą sobie pozwolić na kablówkę.

- Jeśli Bell czy Rogers mieliby dostępniejsze ceny, nikt nie kupiłby boxu -  mówi Mahadewa.

I dziwi się, że naładowane skrzynki Androida sprzedawane są dziś wszędzie, nawet w BestBuy czy na Amazon (w cenie $40-$200). Jednakże warto podkreślić, że firmy te nie zamieszczają w swoich reklamach jakiejkolwiek wzmianki o “darmowej telewizji.” Żadna z nich nie została więc pozwana w tej sprawie.

Niektórzy drobni dealerzy postanowili zebrać środki na obronę prawną poprzez kampanie internetowe np. na stronie GoFundMe, ale rezultaty są gorzej niż słabe.

A co z producentami boxów Androida?

Źródło zbliżone do sprawy opowiedziało telewizji CBC News, że operatorzy telewizji kablowej nie mogą sądzić tych, którzy tworzą oprogramowanie dla skrzynek, więc dlatego zdecydowali się uczynić swoim celem sprzedawców.

- Nie można dobrać się do prawdziwych winowajców, jakimi są programiści, ponieważ są oni anonimowi - mówi informator.  – Mogą być w Rosji, albo w Szwajcarii, albo w jakiś niedostępnych górach, obojętnie. Są poza celownikiem.

Sprawa robi się głośna. Kiedy wejdzie na wokandę będzie jeszcze głośniejsza. Wielu uważa, ża najgorzej wyjdą na niej telewizje kablowe, gdyż dzięki nagłośnieniu medialnemu coraz więcej telewidzów dowie się, że istnieje coś takiego jak skrzynki Android TV. I więcej osób je zakupi.

Natomiast dealerzy nie wymienieni w pozwie zdążyli już zdjąć ze swych stron internetowych wszelkie obietnice “darmowej TV” i cieszą się teraz nagłym wzrostem sprzedaży.

(tp)