Pokemonowe szaleństwo ogarnęło Kanadę

Nowości Series Top News lip 12, 2016 at 12:10 pm

zz pokemon8I resztę świata także. To niezwykły fenomen socjologiczny. Najnowsza aplikacja smarftonowa firmy Nintendo – Pokemon Go – bazująca na japońskiej kreskówce Pokamon przed tygodniem została uruchomiona w Stanach i choć nie było jeszcze jej oficjalnego otwarcia w Kanadzie, gracze zaroili się na ulicach, skwerach i parkach w poszukiwaniu Pikachu i innych bohaterów.

W ciągu kilku dni dogoniła Twittera pod względem liczby użytkowników i podniosła wartość Nintendo o 7 mld dol. Pokemon Go jest grą, która nakłada świat wirtualny na rzeczywisty i każe odnajdywać w tym rzeczywistym świecie ukryte wirtualne postaci z gry Pokamon. Grają w nią jednak nie tylko dzieci, również dorośli, przeważnie ci wychowani na klasycznym serialu Pokamon czyli z powodów “nostalgicznych”.

Gracze skupieni w David Pecaut Square w Toronto 

Gracze skupieni w David Pecaut Square w Toronto

Mimo iż oficjalnie nie udostępniono jeszcze gry w Kanadzie, wiele osób ściąga aplikację przez amerykańskie strony (np. konto iTunes, lub w sklepie Google’a). Takie próby mogą być jednak niebezpieczne dla naszego sprzętu i danych. W sieci krążą zainfekowane złośliwym oprogramowaniem kopie gry dla systemu Android, które tylko czekają na niecierpliwych fanów.

Niewątpliwie najciekawszą zaletą nowej gry jest to, że wyciąga ona ludzi z domu, że zmusza do przymusowych spacerów, jeśli nie gonitw.

Świat wręcz oszalał na punkcie gry Pokemon Go. To szaleństwo już doprowadziło do wielu niecodziennych i niebezpiecznych sytuacji. Aby zagrać niezbędne jest zalogowanie. Promowaną przez producenta gry opcją jest logowanie przez konto Google. Wielu graczy nie zauważa jednak, że w ten sposób w ręce producentów oddaje pełny dostęp do konta Google. Gra żąda bowiem więcej uprawnień niż potrzebuje. Pełne uprawnienia oznaczają, że ktoś może m.in. czytać i wysyłać oraz kasować nasze e-maile, czy pobierać i kasować pliki na dysku Google.

Postaci z Pokemon Go mogą być znalezione w wielu interesujących miejscach

Postaci z Pokemon Go mogą być znalezione w wielu interesujących miejscach

Choć Google zapowiedziało już, że globalnie obniży aplikacji uprawnienia do niezbędnych w ciągu kilku dni, to najlepszym rozwiązaniem jest zalogowanie się na serwerach gry a nie za pomocą konta Google.

Pokemony, czyli “kieszonkowe potwory” (pocket monsters) pojawiły się w serii gier firmy Nintendo, tworzonych od 1996 przez Japończyka Satoshiego Tajiri. Zabawa polegała na przemierzaniu świata i kolekcjonowaniu swojej armii stworków, które potem można było wykorzystać do pojedynków z innymi graczami.

Początkowo gra Pokemon wydana została na przenośną konsolę Game Boy, potem jej bohaterowie trafili też na inne platformy. Seria stała się – obok Mario – jedną z najbardziej dochodowych i udanych w historii japońskiej firmy.

Tak dużą popularność Pokemonów wykorzystano także do stworzenia serialu anime. Produkcję rozpoczęto w 1997 roku w Japonii. Od tego czasu powstało ponad 800 odcinków. Tworzone są również filmy pełnometrażowe oraz odcinki specjalne. Głównym bohaterem serii jest Ash Ketchum, który wyrusza w podróż, aby zdobyć tytuł Mistrza Pokemon.

Pokemony pojawiają się też w grach planszowych, karcianych i na niezliczonej liczbie gadżetów.

Teraz w rolę Asha możemy wcielić się my sami dzięki grze Pokemon Go, która wykorzystuje tzw. rzeczywistość rozszerzoną (augumented reality). Gdy gramy w grę, na ekranie smartfona wyświetlany jest obraz z jego kamery, ale wzbogacony o wirtualne elementy. Dzięki temu Pokemony możemy łapać w okolicy naszego domu, w parku, w lesie.

zz pokemon6Gra okazała się gigantycznym biznesowym sukcesem. Po pierwszych recenzjach kurs akcji Nintendo wręcz wystrzelił – w ciągu kilku dni zyskał niemal 25 proc. W rezultacie wartość rynkowa Nintendo zwiększyła się o 9 mld dolarów.

Szacuje się, że gra – choć jest darmowa – przynosi firmie ok. 1,5 mld dol. zysku dziennie. Wszystko dzięki mikrotransakcjom, których – za realne pieniądze – dokonują gracze. Gracze, których liczba szybko rośnie i jest już liczona w milionach. Aktywnych użytkowników Pokemon Go po paru dniach  jest już prawie tyle co obecnego na rynku od lat Twittera. Oficjalnie aplikacja jest narazie dostępna tylko w USA, Australii i Nowej Zelandii.

Już wkrótce będą z niej mogli jednak skorzystać także mieszkańcy Kanady i Europy. A jak pokazuje obecna sytuacja zainteresowanie Pokemon Go jest ogromne, zarówno wśród młodzieży, jak i starszych użytkowników, którzy pamiętają pokemony ze słynnej gry na konsole i kreskówki.

Z jednej strony tak ogromna popularność oznacza zwiększone zyski, ale i większe wymagania dla serwerów. Obecnie jest ich zbyt mało, by móc udostępnić grę oficjalnie we wszystkich krajach świata.

zz pokemon7Gra Pokemon Go wymaga poruszania się po okolicy w celu znalezienia i pochwycenia stworków. Doprowadziło to już do kilku niebezpiecznych i niecodziennych zdarzeń.

Amerykańska nastolatka z Riverton w stanie Wyoming za pomocą smartfona poszukiwała postaci z gry. Zamiast tego znalazła zwłoki mężczyzny. Niektóre pokemony są ukryte w takich miejscach, że by je zdobyć potrzebny jest nie lada wysiłek. W rezultacie w sieci już krążą historie o urazach i złamaniach, których doznali użytkownicy Pokemon Go.

Głośno było również o złodziejach, którzy wabili swoje ofiary w odludne miejsca umieszczając tam rzadkie pokemony. Próba ich schwytania kończyła się dla graczy oczywiście stratą telefonu i innych kosztowności.