Zdrowie z natury: Czosnaczek pospolity

Porady babci Jelonki Series lip 25, 2016 at 2:06 pm

Lubię mój ogród i zapach ziemi po zimie. Niestety, oprócz różnobarwnych kwiatów wyrastają również chwasty – jakby szybciej niż wszystko inne. Co roku walczę z nimi praktycznie przez całe lato. A właściwie walczyłam, bo od jakiegoś czasu zaczęłam interesować się ziołami i różnymi roślinami.

Podobno każda z nich ma jakieś działanie – postanowiłam więc zrobić “przegląd” mojego ogrodu. Na pierwszy ogień poszła mała, niepozorna roślinka, z okrągłojajowatymi listkami. Poszperałam w internecie i okazało się, że to nic innego jak …

czosnaczek3

Czosnaczek pospolity!
Nie jest on specjalnie efektowną rośliną – ma niewielkie białe kwiatki na szczycie łodygi. Jego liście po roztarciu pachną czosnkiem, korzenie – chrzanem, a w dawnych czasach jego nasiona wykorzystywano podobnie jak pieprz, można też zrobić z nich… musztardę – słynną Garlic Mustard! Cała roślina jest jadalna, a nawet lecznicza.
Jedzony na surowo wzbogaca organizm i pomaga przy infekcjach i nieżytach górnych dróg oddechowych.
Odwar z ziela używany jest w biegunkach, zaburzeniach przemiany materii, robaczycy jelitowej.
Okłady stosuje się w grzybicy skóry, owrzodzeniach, trudno gojących się ranach. Tampony nasączone sokiem leczą żylaki odbytu, a wprowadzone do nosa tamują krwawienie.
Kąpiele z dodatkiem odwaru z ziela mają działanie antyseptyczne, gojące, pomagają w leczeniu zmian skórnych.
Nalewkę z czosnaczku można wcierać w obolałe i reumatycznie zmienione miejsca.
Specjalistami od wykorzystania kulinarnego czosnaczku są Francuzi. Liście wykorzystują jako składnik sałatek. Młode liście najlepiej zbierać przed kwitnieniem, potem mogą lekko zgorzknieć. Najlepiej smakują na świeżo, można ich używać zamiast czosnku np. w sałatce, twarożku, maśle czy oleju smakowym. Dodaje się je również do potraw mięsnych, placków ziemniaczanych, klusek, stosuje przy wypieku chleba.
Ta ciekawa roślina, początkowo hodowana jako zioło stała się uciążliwym chwastem, szczególnie w Ameryce Północnej. Od 2006 roku zwalcza się go w wielu stanach USA.

zoltlica_drobnokwiatowa2

Żółtlica drobnokwiatowa
Znalazłam ją przeglądając stary przewodnik po ziołolecznictwie przysłany mi przez znajomą. z Polski. Wielkie było moje zdumienie, bo żółtlica to bardzo pospolity chwast tępiony przez wszystkich rolników i ogrodników (u mnie w ogrodzie rośnie jak oszalała). Tymczasem okazało się, że żółtlicę używano od dawien dawna w medycynie ludowej, a np. w Kolumbii żółtlica jest składnikiem zupy ajiaco.
Liście i pędy rośliny można zjadać w sałatkach, zupach albo gotować jak szpinak. Można też – jak wiele podobnych roślin – zastosować ją jako składnik past do chleba albo „pesto” (po prostu zmiksować liście z orzeszkami pinii, słonecznikiem albo dynią, dodać skórkę z cytryny, parmezan i oliwę – to wszystko).
Żółtlica nie była w Polsce nigdy lekiem oficjalnym. Miała tylko znaczenie w medycynie ludowej i była mało popularnym ziołem. Używana głównie była do leczenia ran, wyprysków, zmian troficznych skóry i jako środek wzmacniający oraz odżywczy. Formy użycia ziela były proste: wyduszony sok, a raczej macerat, pogniecone ziele, maść ze świeżego ziela. Doskonałe do leczenia ran, atopowego zapalenia skóry, łuszczycy, eczemy, oparzeń, owrzodzeń jest utarte świeże ziele z olejem lnianym i tranem pół na pół.
Ziele żółtlicy utarte z olejem lnianym (polecam Novalin) lub oliwką z oliwek (zieloną i mętną) świetnie działa żółciopędnie i żółciotwórczo, pobudza wydalanie złogów żółciowych, pobudza procesy detoksykacji i oczyszczania jelit, reguluje wypróżnienia. Taką papkę z ziela żółtlicy i oleju zażywa się po 3 łyżki na czczo rano i po południu, w tym czasie przyjmuje się jedynie wody zdrojowe (np. Zuber – można go kupić w polonijnych sklepach) i stosować głodówkę przez 2-3 dni. Korzystnie działa przy przewlekłych chorobach skóry i “zastojach metabolicznych”.
Intrakt z ziela żółtlicy to dobry środek wzmacniający i odtruwający. Stosuje się 1 raz dziennie po 1 kieliszeczku. Można również zrobić wyciąg na winie: 1 część ziela wytrawiać 3 częściami czerwonego wina wytrawnego mocnego. Po 14 dniach przefiltrować i zażywać po 1 kieliszku dziennie na poprawę krążenia wieńcowego, dla wzmocnienia fizycznego i jako środek przeciwmiażdżycowy oraz dla regulacji metabolizmu.
Zmielone ziele żółtlicy (świeże) można również mieszać z wódką i miodem w proporcji 1 łyżeczka żółtlicy na 1 łyżkę miodu spadziowego i 1 łyżeczkę wódki. Stosuje się jako środek wzmacniający i odżywczy przy niewydolności krążenia i miażdżycy, rekonwalescencji, przeziębieniu i chorobach zakaźnych. Korzystnie działa przy kaszlu. Reguluje przemianę materii.
Napar z suchego ziela można pić jako środek wzmacniający i metaboliczny bez ryzyka przedawkowania. Może być alternatywą dla herbaty, lecz jest pozbawiony działania pobudzającego ośrodkowy układ nerwowy. Napar polecam stosować na okłady na oczy przy “cieniach i workach” pod oczami oraz przy stanach zapalnych i zakażeniach bakteryjnych spojówek oraz powiek.
Jak widać, warto przyjrzeć się roślinom rosnącym w naszych ogrodach. Niektóre z nich mogą okazać się prawdziwym remedium na wiele dolegliwości.