Zakupy za dolara

Porady babci Jelonki Series sier 10, 2016 at 9:38 pm

Nie ukrywam, że wyprawy do Dollarama zdarzają mi się dosyć często.

Metodą prób i błędów wyrobiłam sobie zdanie na temat zakupów w tego typu sklepach. I o ile niektóre produkty kupuję w nich regularnie, o tyle inne wpisałam na czarną listę.

Co warto kupić w Dollarama:

Artykuły szkolne i biurowe
Dollarama posiada pełny asortyment artykułów tego typu – kleje, papiery, taśmy klejące, długopisy etc. – wszystko można kupić za połowę cen jakie są np. w Walmart.

craft

Kartki okolicznościowe, torby na prezenty, papiery do pakowania Powiedzmy sobie szczerze – wykorzystujemy te produkty tylko raz! Nie ma więc sensu płacić o prawie 80% drożej w Party Stores.

Szkło – szklanki, kieliszki, lampki na wino Można je oczywiście kupić w HomeSense jak ktoś ma taką fantazję. Jeżeli jednak planujemy większe przyjęcie, a niekoniecznie jest nam po drodze serwować gościom drinki w plastikowych naczyniach – kupmy szkło w Dollaramie. Jeśli się nawet potłucze – to mała strata, krótki żal.

szklo
Akcesoria okolicznościowe
Balony, talerzyki, jednorazowe obrusy, serwetki papierowe, plastikowe kubki na drinki, czy piwo – przydadzą się na różne okazje: od dekoracji na urodzinową imprezę, po niedzielnego grilla ze znajomymi. Jakością dorównują tym z Party store.

Książki, kolorowanki, naklejki
Dla lubiących gotować, Dollarama to super miejsce. Wystarczy trochę poszperać i staniemy się właścicielami pięknie wydanych na kredowym papierze, ilustrowanych książek kulinarnych w cenie 2-3 dolary. Te same książki znalazłam w Chapters po 15 dolarów! Nagminnie kupuję też kolorowanki, bajki i różnorakie naklejki dla moich wnuków – wcale nie odbiegają jakością od tych kupowanych w droższych sklepach.

Czego nie radzę kupować w sklepach “za dolara”:

Plastikowe woreczki, folie spożywcze i aluminiowe
Jest ich co prawda pełen asortyment, ale np. woreczki śniadaniowe pakowane są w małych ilościach i źle się zamykają. Tak samo sprawa się ma z foliami spożywczymi, czy aluminiowymi – na rolce jest tylko kilka metrów. Zdecydowanie nieopłacalny zakup.

Akcesoria elektroniczne ii elektryczne
Stanowczo odradzam! No, chyba, że macie ochotę użyć je tylko raz. Jeżeli nie – wybierzcie się lepiej do Best Buy lub Home Depot.

Akcesoria do telefonów komórkowych i ipadów
Hm, skoro stać was było na zakup drogiego sprzętu, nie widzę powodu, by zakładać na niego opakowanie ochronne za dolara.

Akcesoria kuchenne
Dopuszczalne tylko drewniane lub bambusowe łyżki, ewentualnie ściereczki do kurzu. Całą resztę jak np. tarki (szybko rdzewieją), chochle (najczęściej z tworzywa zawierającego melaninę), noże (ostre do pierwszego krojenia) lepiej kupić w IKEA.

Baterie i świeczki
Nie, nie, i jeszcze raz nie!
Baterie w dolarowych sklepach są najczęściej węglowo-cynkowe, wytwarzane według starej technologii są mało wytrzymałe. Świeczki z kolei zawierają trujący ołów.

Żywność
O ile nie mam nic przeciwko batonikom (Mars, Snickers, itp.), o tyle puszkowaną żywność i wszelkie walentynkowe, wielkanocne czy bożonarodzeniowe pseudoczekoladki zdecydowanie odradzam.
No, chyba, że są to produkty z Polski, których ostatnio dużo pojawiło się w Dollarama.