Poczytaj mi mamo, czyli co warto czytać dzieciom

Porady babci Jelonki Series sier 11, 2016 at 8:22 pm

Z nostalgią wspominam dni, kiedy mieszkając jeszcze w Polsce odwiedzałam regularnie wszystkie biblioteki w moim mieście. Wypożyczałam setki książek, które pochłaniałam z wypiekami na twarzy. I zawsze marzyłam o tym, by zgromadzić potężny księgozbiór, z którego kiedyś będą korzystały moje dzieci, a może i wnuki.

Czasy się zmieniły – internet opanował świat i coraz trudniej zagonić młodych ludzi do czytania książek. Nie zmienia to jednak faktu, że istnieje wiele tytułów, które ukształtowały niejedno pokolenie.
Poniżej lista książek, które moim zdaniem, warto podsunąć naszym dzieciom.

A.A. Milne
„Kubuś Puchatek”, „Chatka Puchatka”
Opowieść o postaciach, których nie trzeba przedstawiać nikomu. Zdecydowanie polecam oryginał – Disney tworzy niezliczoną ilość bajeczek o Puchatku, które niby mają morał, ale są zdecydowanie przesłodzone. Co innego klasyka. Dla dzieci w każdym wieku.kubus-puchatek-ksiazkaiwiedza

M. Bond, „Miś zwany Paddington”
Drugi po Kubusiu Puchatku słynny literacki miś. Pewnego dnia państwo Brown na stacji Paddington znajdują misia z karteczką: „Proszę zaopiekować się tym misiem”. Paddington jest baardzo spokojnym misiem i ma trochę większy rozumek niż Kubuś Puchatek. Choć ta książka jest trochę staroświecka powinna spodobać się dzieciakom. Dla dzieci w każdym wieku.

P.L. Travers,
„Mary Poppins”
Klasyczna opowieść o niesamowitej niani – jej podopieczni przeżywają wiele fantastycznych przygód dzięki magicznym zdolnościom swojej opiekunki. Książka dla trochę starszych dzieci, powiedzmy od szóstego roku życia – choć oczywiście młodszym też można poczytać.

E. Nesbit,
„Pięcioro dzieci i coś”
Opowieść o rodzeństwie, które znajduje tytułowe coś. To coś – to dziwny stworek, piaskoludek, który spełnia ich życzenia. Dzięki niemu dzieci mogą na przykład latać… Klasyka literatury dziecięcej, teraz już trochę zapomniana – a szkoda.

K. Makuszyński, „Szaleństwa panny Ewy”
Przyznaję się, to moja ulubiona powieść z późnego dzieciństwa. Ojciec Ewy wyjeżdża za granicę i zostawia Ewę z opiekunami. To całkiem inny świat – więc Ewa ucieka. I to jest początek jej przygód…

Książki
Astrid Lindgren
Klasyka literatury dziecięcej, wielokrotnie nagradzana i doceniana na całym świecie. Książki Astrid zaspokajają dziecięcą ciekawość świata, dostarczają najmłodszym wiele radości, wzruszeń i nie stronią przy tym od poruszania tych mniej beztroskich tematów (oczywiście na poziomie dziecięcej wrażliwości). Pozycja obowiązkowa.

’Ania z Zielonego Wzgórza’’ i dalsze części
Oczywiście głównie dla dziewczynek. Przesympatyczna bohaterka, niesamowite książki, ja nawet dzisiaj mam do nich sentyment.

„Przygody Pana Samochodzika”
Autorem i twórcą postaci był Zbigniew Nienacki potem serię kontynuował Jerzy Szumski i inni autorzy. Tomów pierwotnie było 12, potem 16 aż w końcu rozrosła się do olbrzymich rozmiarów, ale i tak trudno się nimi znudzić.

przygody tomka SawyeraMark Twain „Przygody Tomka Sawyera”
Opowieść o przygodach nieznośnego łobuziaka o złotym sercu. Łączy w sobie wiele motywów lubianych przez młodych czytelników.Tomek odkrywa skarb, zwiedza tajemniczą jaskinię, pomaga pojmać bandytę, przeżywa pierwsze zauroczenie i zmaga się z masą innych problemów. Jego ciekawość świata i oczywiście niezachwiana odwaga sprawiają, że wpada wciąż w nowe tarapaty. Zawsze jednak wychodzi z nich cały i zdrów, by szukać kolejnych przygód….

 

I na koniec zostawiłam perełkę – “Mały książę”.
Powinno się ją przeczytać gdy jest się dzieckiem, i powrócić do niej w wieku dorosłym.To książka, która w magiczny sposób uczy, które wartości są ważne w życiu.