Krytyczny stan szkół w Toronto

Nowości Top News sier 23, 2016 at 10:01 am

szkola2

Rok szkolny rozpoczyna się za dwa tygodnie, a tymczasem 200 torontońskich szkół znajduje się w opłakanej kondycji.

Toronto District School Board (TDSB) opublikował w Internecie informacje na temat stanu technicznego budynków szkolnych. Dzięki niemu rodzice mogą teraz uzyskać informacje, jakie naprawy powinny być wykonane w poszczególnych szkołach, by były one bezpieczne i spełniały należycie swoją funkcję.

- Zdecydowaliśmy się napisać, jakie naprawy są potrzebne w odniesieniu do poszczególnych szkół publicznych na stronie internetowej, aby ludzie mogli zorientować się co się dzieje za szkolnymi drzwiami – stwierdził Ryan Bird, rzecznik TDSB.

Kondycja poszczególnych szkół oceniana jest według specjalnego rankingu zwanego Facility Condition Index (FCI – Spis Stanu Obiektów). Stan każdej szkoły jest oceniany według procentowego zużycia budynku szkolnego i jego urządzeń w stosunku do wartości wybudowania i wyposażenia nowej szkoły o tej samej liczbie uczniów. Jeżeli wartość ta przekracza 65 procent stan szkoły i jej wyposażenia uznawany jest za krytyczny.

W świetle przedstawionego rankingu w Toronto 200 szkół znajduje się w takiej kondycji.

Podstawowym problemem dla dyrekcji poszczególnych szkół jest starzenie się kotłów grzewczych na wodę, stan szkolnych łazienek i duże zużycie innego szkolnego wyposażenia.

Rodzice dzieci, które już za dwa tygodnie zasiądą w ławkach szkolnych w odpowiedzi na problemy szkół założyli grupę pod nazwą Fix Our Schools (Naprawcie Nasze Szkoły). Szefowa grupy, Krista Wylie stwierdziła, że warunki w jakich dzieci przebywają w szkole mogą mieć negatywny wpływ na stan ich zdrowia.

szkolaTDSB w najbliższych latach ma przeznaczyć 3,4 miliarda dolarów na odrobienie zaległości remontowych, ale potrzeby te mogą wzrosnąć do 4,7 miliarda w 2018 roku. Obecnie prowincja wydała miliony na remonty szkół, ale rodzice z Fix Our Schools mówią, że po latach niedofinansowania potrzeby są o wiele większe.

Władze prowincji mają nadzieję, że rating FCI w Internecie obejmie wszystkie szkoły w Ontario, nie tylko te podlegające TDSB.

Komentarz:

Postulat stworzenia rankingu stanu szkół zgłoszony przez władze oświatowe prowincji wydaje się bardzo słuszny, choć dla partii sprawującej władzę może być samobójczy. Aż strach pomyśleć jaki obraz kondycji szkół w prowincji taki ranking przyniesie po trwających od 2003 roku rządach Liberałów.