St. Lawrence Market – szkło, stal i historia

Lokalnie Top News wrze 6, 2016 at 6:01 am
Przygotowując się do przebudowy północnej strony rynku, robotnicy odkryli nabrzeże  z końca XIX wieku.

Przygotowując się do przebudowy północnej strony rynku, robotnicy odkryli nabrzeże z końca XIX wieku.

Północna część St. Lawrence Market czeka drugie, a może nawet trzecie życie.

Teraz budynek stoi zabity deskami. Niegdyś tętnił życiem, potem długo umierał. Teraz czeka go nowa przyszłość. Aby ona nastąpiła, najpierw północny budynek zostanie zniszczony. Na jego miejsce powstanie piękna, pięciokondygnacyjna konstrukcja ze szkła i stali. Doda to budowli wrażenie światła i otwartej przestrzeni – tak jak to było kiedyś.

Frontowa ściana północnego budynku St. Lawrence Market

Frontowa ściana północnego budynku St. Lawrence Market

Rozbiórka budynku potrwa do października. Zanim na miejscu pojawią się budowlańcy, najpierw przyjdą archeolodzy, którzy będą kopać wgłąb w nadziei, że dokopią się przeszłości miasta.

W tym miejscu bowiem od przeszło 200, jak można przeczytać w miejskich kronikach, od 1803 roku, funkcjonował miejski targ.

Pierwsze budynki były drewniane. Zostały one zastąpione przez solidniejsze budowle z kamienia i cegły w 1831 roku i rozbudowywane do roku 1904.

Historyk Bruce Bell mówi, że oficjalny przewodnik po mieście mówi, że St. Lawrence Hall i St. Lawrence Market obok Fort York były jednymi z najstarszych budowli w mieście.

Pierwszy rynek murowany został zbudowany w miejscu St Lawrence Market w 1831.

Pierwszy rynek murowany został zbudowany w miejscu St Lawrence Market w 1831.

- To miejsce gdzie powstało Toronto – mówi Bell – Oprócz pięciu różnych budynków rynku stał tu również hotel i pierwszy torontoński ratusz.

Bell zastanawia się dlaczego właśnie to miejsce wybrali Brytyjczycy na miejsce handlu. Uważa, że trzeba sięgnąć do bardzo dalekiej przeszłości, około 5000 lat zanim przybyła na te ziemie The Hudson Bay Company. Bowiem tu właśnie ludy zamieszkujące te ziemie uprawiały handel. Wiązało się to z połowami ryb w tym obszarze.

Już wstępne wykopaliska okazały, że można tu „piętro po piętrze” sięgać do przeszłości.

Peter Popkin, archeolog z Golder Associates i jeden z kierowników projektu, uważa, że im głębiej jego zespół będzie kopał, tym bardziej prawdopodobne jest odnalezienie świadectw głębokiej przeszłości.

Mural na ścianie istneijącego obecnie budynku

Mural na ścianie istneijącego obecnie budynku

W dziewiętnastym wieku rynek składał się z wielu części, miał formę murowaną, dysponował przestrzenią dla zwierząt gospodarskich. Kupujący wybierali sobie zwierzę, które następnie było oprawiane na stoisku mięsnym. Stragany miały piwnice, które były wykorzystywane jak doły na śmieci. Te piwnice do dla Popkina mogą się okazać „kapsułami czasu”, które pokażą sposób życia dawnych mieszkańców tych ziem.

Peter Popkin liczy, że dzięki archeologicznym wykopkom znajdzie dawne narzędzia, ceramikę, przedmioty codziennego użytku, zwierzęce szczątki. To wszystko pozwoli na ustalenie zwyczajów i sposobu życia naszych przodków.

Pełne badania archeologiczne potrwają kilka miesięcy.

Dopiero jak archeolodzy skończą swoją pracę na miejscu pojawią się budowlani. Powstanie nowy, nowoczesny obiekt, który będzie nawiązywał tradycją do dawnych czasów, a swoją urodą będzie kokietował XXI wiek.

rynek