Zginął, bo chciał ratować przyjaciela

Lokalnie Top News wrze 13, 2016 at 5:58 am
Kiesingar Gunn

Kiesingar Gunn

O czwartej nad ranem wracał samochodem do domu. Zobaczył przyjaciela, który był w poważnych tarapatach.

26-letni  mieszkaniec Toronto, Kiesingar Gunn, bawił się w barze „Forty2” w Liberty Village. W niedzielę nad ranem wsiadł do samochodu, aby powrócić do domu. Gdy jechał Mowat Avenue zauważył, że jego przyjaciel jest bity przez nieznanych ludzi. Wyskoczył z samochodu, aby mu pomóc.  Kilka chwil później został postrzelony prosto w głowę. Przewieziony do szpitala zmarł po kilku godzinach.

Kiesingar Gunn i jego żona Naomi

Kiesingar Gunn i jego żona Naomi

„Jestem w szoku. Straciłam najlepszego przyjaciela. Był moim kochankiem i wspaniałym ojcem trójki naszych dzieci. Razem z nim umarła jakaś moja część. Myślę o chwilach, gdy On wraca do domu i przytula mnie gdy gotuję obiad, a On mówi: kocham cię, kochanie” – napisała Naomi Amber Gunn, żona zmarłego, na swojej stronie na Facebooku.

Dochodzenie prowadzą policjanci z wydziału zabójstw. Detektyw Steve Ryan mówi, że prowadzący śledztwo nie wierzą, że mężczyzna był zamierzonym celem. Kula, która go trafiła była raczej przypadkowa. Wszystko wskazuje na to, że w strzelaninie użyto dwóch rodzajów broni. Na miejscu znaleziono łuski po różnych nabojach.

Liberty3Do tej pory policja nie podała bliższych szczegółów na temat potencjalnych podejrzanych. Nikt nie został aresztowany.

Śledczy wciąż szukają mężczyzny, któremu zabity ruszył na ratunek i za którego zginął.

- Mam nadzieję, że zrobi dobry uczynek i zadzwoni do nas. Przypuszczamy, że on wie, kto pociągnął za spust – powiedział detektyw Ryan.