Odnaleziono unikatowy egzemplarz archaicznego audiobooka

Kanada Top News list 22, 2016 at 12:40 pm
Niewidomy weteran wojenny słucha książki mówionej w 1935 roku

Niewidomy weteran wojenny słucha książki mówionej w 1935 roku

W Kanadzie natrafiono na zestaw czterech płyt gramofonowych z nagranym pełnym tekstem „Tajfuna” Josepha Conrada. Wydawnictwo opublikowano w 1935 roku i uchodzi ono za jednego z pierwszych „pełnometrażowych” audiobooków w historii i najstarszego zachowanego do naszych czasów.

Historia audiobooków jest tak długa, jak historia rejestrowania ludzkiej mowy. Kiedy w 1877 roku Thomas Edison wynalazł swój pierwszy fonograf, wśród możliwości jego zastosowania widział nagrywanie książek dla niewidomych. Zresztą pierwszą zarejestrowaną przez niego ścieżką był wiersz „Miała Marysia małą owieczkę”, który osobiście recytował. Niedługo później Edison zaproponował, żeby fonograf wykorzystano do zarejestrowania całej książki. Chodziło mu o „Nicholasa Nickleby’ego” Charlesa Dickensa. Gdyby projekt udało się zrealizować, byłby to pierwszy pełnometrażowy audiobook, jaki kiedykolwiek nagrano. Zapisanie całej powieści na woskowych cylindrach było jednak niemożliwe, ponieważ każdy z tych cylindrów mógł pomieścić jedynie kilka minut materiału dźwiękowego. Nagrywanie poezji było więc znacznie bardziej praktyczne. Sytuacja zmieniła się dopiero po wynalezieniu płyt gramofonowych.

zz niewidomy2W 1935 roku pierwsze dwie książki mówione wydane w Wielkiej Brytanii to właśnie nowela „Tajfun” Josepha Conrada i kryminał „Zabójstwo Rogera Ackroyda” Agathy Christie. The Royal National Institute of Blind People (Królewski Narodowy Instytut dla Niewidomych) opublikował je na płytach wykonanych z szelaku, czyli rodzaju żywicy produkowanej z wydzielin owadów. Materiał ten był niezwykle delikatny i kruchy, zaś dźwięk słabej jakości, przez co płyty szybko ulegały zniszczeniu i do dzisiaj wydawało się, że żaden ich egzemplarz nie przetrwał.

Za najstarszego zachowanego audiobooka uważano wydany nieco później, w tym samym 1935 roku, zestaw płyt z powieścią historyczną „Historia Henryka Esmonda” Williama Makepeace’a Thackeraya. Przetrwał jedynie dlatego, że wydawnictwo to spoczywało bezpiecznie w archiwach wytwórni EMI. Tak było aż do czasu odkrycia w Kanadzie.

zz matthewPrywatny kolekcjoner z Kanady, Mike Dicecco skontaktował się z Matthew Rubery’m, profesorem literatury współczesnej na Uniwersytecie Królowej Marii w Londynie, który specjalizuje się w historii audiobooków. Mężczyzna wyjawił, że jakiś czas temu nabył zestaw płyt z „Tajfunem”, nie miał jednak pojęcia o ich znaczeniu, dopóki nie przeczytał tekstu Rubery’ego poświęconego pierwszym audiobookom.

Trudno jednoznacznie ocenić, skąd płyty znalazły się w Kanadzie, ale z uwagi na to, że adresatami brytyjskich wydań byli głównie weterani wojenni, przypuszcza się, że jeden z byłych żołnierzy zabrał ze sobą album, wyjeżdżając za ocean.

Rudery przyznaje, że prawie stracił nadzieję, że kiedykolwiek te nagrania zostaną odzyskane. „To niesamowite znalezisko dla każdego, kto interesuje się literaturą, rejestracją dźwięku” – powiedział.