Burmistrzowie chcą mieć swobodę w drenowniu naszych kieszeni

Lokalnie Top News grud 13, 2016 at 10:00 am
Burmistrz Vaqncouver Gregor Robertson i burmistrz Toronto John Tory

Burmistrz Vaqncouver Gregor Robertson i burmistrz Toronto John Tory

John Tory i czterech burmistrzów największych kanadyjskich miast napisali, że chcą większej niezależności.

W tym celu burmistrzowie napisali list otwarty w którym „proszą o kontrolę” nad finansami miast i chcą mieć więcej narzędzi w celu generowania ich przychodów. Przekładając na normalny język chcą mieć większe możliwości nakładania podatków.

W piśmie opublikowanym we wtorek burmistrzowie Calgary, Edmonton, Vancouver, Ottawy i Toronto stwierdzili, że „nowe podejście” do tworzenia budżetów miast jest niezbędne, aby znaleźć sposoby na finansowanie projektów takich jak budowa tanich mieszkań, rozwój komunikacji publicznej i miejskiej infrastruktury.

„Jedyna możliwość pozyskiwania przychodów do budżetu przez władze miast to podatek od nieruchomości. Jest to niewystarczające w stosunku do potrzeb społeczeństwa. Jednocześnie nasze systemy tranzytowe, ulice i infrastruktura są od dziesięcioleci niedoinwestowane” – twierdzą burmistrzowie.

Burmistrzowie napisali, że kanadyjskie miasta powinny mieć możliwość „kontrolowania własnego losu” w stosunku do wdrażania nowych narzędzi przychodów.

„Musimy wciąż prosić szefów rządów prowincyjnych o zgodę na wprowadzenie nowych środków w celu generowania przychodów. Nasze wnioski nie zawsze są uwzględniane i zależne jest to od realiów politycznych w danym momencie” – czytamy.

List jest elementem debaty wokół decyzji o przyznanie uprawnienia do pobierania myta za przejazd autostradami Gardiner i Don Valley Parkway. Decyzja o wprowadzeniu opłat wymaga zatwierdzenia ze strony władz prowincji.

Premier Ontario, Kathleen Wynne już wcześniej zapowiedziała, że jej rząd nie będzie przeszkadzał władzom Toronto w pobieraniu opłat, natomiast lider opozycji, Patrick Brown stwierdził, że jeżeli wygra wybory w 2018 roku, to unieważni zgodę prowincyjnego rządu na pobieranie myta.