Cztery śmiertelne ofiary pożaru

Lokalnie Top News grud 15, 2016 at 6:04 am
37-letnia Tammy Burd i jej dzieci zginęły w płonącym domu.

37-letnia Tammy Burd i jej dzieci zginęły w płonącym domu.

Matka, dwoje dzieci i ich babcia spłonęły w pożarze domu, który wybuchł w Port Colborne w środę.

aapozar6Strażacy, którzy przybyli na Nickel Street East kilka minut po otrzymaniu zawiadomienia o płonącym domu mówią, że ogień był niezwykle intensywny. Pierwszą osobą, jaką udało im się odnaleźć w płonącym domu była 83-letnia kobieta. Mimo zastosowanej natychmiast reanimacji nie udało jej się przywrócić do życia.

Mimo intensywnej operacji gaśniczej dom pod wpływem płomieni zawalił się. Ponieważ w czasie, gdy wybuchł pożar w domu przebywały jeszcze 37-letnia Tammy Burd, jej dwuletni syn i piętnastoletnia córka, ratownicy przypuszczają, że oni również zginęli w pożarze. W chwili, gdy piszemy tę informację, ich ciała nie zostały odnalezione w zgliszczach domu.

Tammy z dwuletnim Joshem

Tammy z dwuletnim Joshem

15-letnia Sam Burd na zdjeciu ze swoim bratem i jego kolegą.

15-letnia Sam Burd na zdjeciu ze swoim bratem i jego kolegą.

- W tym momencie kobieta i jej dwoje dzieci są wciąż nieodnalezieni, choć wszystko wskazuje na to, że są ofiarami tej tragedii – stwierdził const. Phil Gavin z Niagara Regional Police.

Dwóm mężczyznom – mężowi kobiety i jego bratu udało się uciec z płomieni.

Szkody wyrządzone przez ogień „stanowią wyzwanie” dla załóg ratowniczych próbujących się dostać do budynku, aby odnaleźć ciała pozostałych członków rodziny. Piętro budynku zapadło się pod wpływem płomieni i całkowicie zdewastowało parter utrudniając do niego dostęp.

aapozar2Szef straży pożarnej w Colborne, Thomas Cartwright, że dopiero po wygaszeniu pogorzeliska ekipy strażackie rozpoczną dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru w budynku, który był do tej pory uważany, za przeciwpożarowo dobrze zabezpieczony.

- Mogę tylko powiedzieć, że pracuję w zawodzie strażaka już prawie 45 lat – mówi powstrzymując łzy Cartwright – Przez te wszystkie lata zdarzyły mi się w sumie cztery śmiertelne ofiary pożarów. Tyle, z iloma mamy do czynienia w tym jednym przypadku.