Dom jednorodzinny – towar dla najbogatszych

grud 29, 2016 at 10:00 am
Coraz więcej rodzin będzie musiało się zadowolić kupnem mieszkań

Coraz więcej rodzin będzie musiało się zadowolić kupnem mieszkań

Mieszkańcy Toronto poszukują domów jednorodzinnych, a tych na rynku jak na lekarstwo.

Badania przeprowadzone przez Ontario Real Estate Association wskazują, że ponad pięćdziesiąt procent zainteresowanych kupnem domów w mieście chce nabyć domy samodzielne, wolnostojące, a nie bliźniaki czy domy szeregowe typu townhouse. W porównaniu z takim samym badaniem przeprowadzonym przed rokiem wzrost zainteresowania domami wolnostojącymi wynosi aż 21 procent.

Problem polega na tym, że tego typu domów na rynku sprzedaży jest jak na lekarstwo. W wielomilionowej aglomeracji miejskiej, jaką jest GTA obecnie wystawionych na sprzedaż jest tylko 537 tego typu posesji.

Joel Langlois, agent nieruchomości z Keller Williams Realty nie jest zdziwiony faktem, że jego klienci są sfrustrowani brakiem podaży domów, które chcieliby zakupić i że gotowi są zapłacić za nie niemalże każdą cenę.

aadomy- Gdy w końcu trafią na wymarzony dom, a chętnych jest sporo, zaczyna się podbijanie jego ceny – mówi agent – Dochodzi do wojny przetargowej.

W rezultacie domy osiągają cenę o wiele wyższą od tej, z jaką zostały wystawione na sprzedaż.

Jest bardzo mało prawdopodobne, by ta sytuacja zmieniła się w najbliższych latach. Według Canadian Mortgage and Housing Corporation zapotrzebowanie na domy jednorodzinne będzie rosło.

Za zaistniałą sytuację osoby związane z rynkiem nieruchomości winią rząd Ontario, który stworzył w 2000 roku perspektywiczny plan rozwoju rejonu Toronto znacznie ograniczający dostęp do ziemi, na której mogłyby powstawać nowe osiedla domów jednorodzinnych.

Urbanista Phil Steward z Pound & Stewart Planning uważa, że rząd w swoim projekcie chciał chronić grunty rolne, a także strukturę geologiczną północy znaną pod nazwą „Tarczy Kanadyjskiej”, a także ochrona cech geologicznych Niagara Escarpment.

- W związku z deficytem gruntów pod nowe osiedla budownictwo zaczęło piąć się wzwyż – mówi Stewart – Stąd taki wielki boom na budowę mieszkań własnościowych.

Były lider ontaryjskich Konserwatystów, a obecnie CEO Ontario Real Estate Association mówi, że wciąż jest trochę miejsca, gdzie można stawiać nowe domy jednorodzinne i są to przede wszystkim stare tereny przemysłowe.

Jest to jednak łatanie dziur. Bez zmiany rządowej gospodarki gruntami, domów w Toronto będzie brakować, ich cena nadal będzie szybowała w górę i coraz więcej rodzin będzie musiało się zadowolić kupnem mieszkań.