Krajobraz po wielkim wybuchu

Lokalnie Series Top News grud 31, 2016 at 10:00 am
Frank Mo codziennie wygląda przez okno wynajętego mieszkania, z którego widzą szkielet swojego dawnego domu.

Frank Mo codziennie wygląda przez okno wynajętego mieszkania, z którego widzi szkielet swojego dawnego domu.

Pół roku po wielkim wybuchu, jaki zdarzył się w centrum Mississaugi wciąż 33 domy nie nadają się do zamieszkania.

Minęło sześć miesięcy od wybuchu na Hickory Drive, który zrównał z ziemią jeden dom i poważnie uszkodził dziesiątki innych.

Z domu Franka Mo i jego rodziny pozostał tylko niepełny szkielet. Wszystkie cegły zostały usunięte, podobnie ściany, podłogi, okna i drzwi. Dach i jego stropy muszą być wymienione. Zdaniem specjalistów 90 procent domu uległo zniszczeniu. Frank Mo i jego żona Chow mogli wejść do zgliszcz swojego domu dopiero dwa tygodnie po wybuchu. Z ruin wydłubali trochę pamiątek. Reszta – meble i inne sprzęty nie nadawały się do użytku.

wyvbuch3Urzędnicy nie opublikowali komunikatu o przyczynach wybuchu, który wstrząsną całym osiedlem w sąsiedztwie Dixie Road i Rathburn Road East latem tego roku. Wciąż nie wiadomo jaka była rola dwóch śmiertelnych ofiar eksplozji Dianne Page i Roberta Nadlera, gdzie nastąpił wybuch. Wiadomo tylko, że Nadler był w przeszłości karany i przesiedział wiele lat w więzieniu za zabicie swojego najbliższego przyjaciela. Znalezione na miejscu notatki mogą sugerować, że eksplozja była celowym działaniem ciężko chorego człowieka. Nie wiadomo jednak, czy była to prosta literatura, czy też należały one do zmarłego.

Radny miejski Chris Fonseca spotykał się z poszkodowanymi rodzinami wiele razy. Uważa, że miasto robi wiele, aby ulżyć im w tej trudnej sytuacji. Przede wszystkim spowodowało, że Municipal Property Assessment Corp. oceniło straty poniesione przez rodziny w pierwszej kolejności, co może przyspieszyć wypłatę odszkodowań przez firmy ubezpieczeniowe i przystąpienie do odbudowy posesji.

wyvbuch4Na razie mieszkańcy zniszczonych domów wynajmują mieszkania, ale wkrótce ubezpieczenie przestanie im wypłacać pieniądze na wynajem lokali. Będą płacili czynsz z własnej kieszeni, a wciąż muszą spłacać pożyczkę za dom, który nie istnieje. Ważne jest by przystąpiono do jak najszybszej ich odbudowy.

- To są bardzo silni i odporni ludzie – mówi Fonseca – Mają oczywiście wsparcie od rodzin i przyjaciół, ale większość obciążeń muszą brać na siebie.

Frank Mo i jego żona planują wrócić do swojego domu na jesieni. Wtedy ma zostać kompletnie odbudowany. Choć mają nadzieję, że stanie się to szybciej. Już na wiosnę ubezpieczenie przestanie płacić za wynajęcie mieszkania, a jest ono wysokie i wynosi 1800 dolarów miesięcznie. Nie wiedzą skąd wezmą na to pieniądze, bowiem spłata pożyczki za dom pochłania większość ich domowego budżetu.

- Nie mamy innego wyjścia – - mówi Frank – Musimy zacisnąć pasa, wbić zęby w ścianę i czekać.

Pomimo tych kłopotów oboje są szczęśliwi, bo żyją, bo są bezpieczni, bo stracili tylko dom i będące w nim przedmioty.

- Wszystko jest w porządku. Nic nas nie boli, nic się nam nie stało. Jesteśmy cali i zdrowi – mówi Frank – A szkody można naprawić, przedmioty można odkupić. Trzeba mieć cierpliwość.