Metoda “na developera”

Lokalnie Top News sty 8, 2017 at 6:00 am
aadomy

Stary dom po przebudowie może przynieść znaczne profity. Takich nieruchomości, których właścicielami są emeryci szukają “developerzy”

„Gorący” rynek obrotu nieruchomościami skłania niektórych do szukania naiwnych, którzy będą skłonni sprzedać dom za niską cenę.

Metoda jest prosta – trzeba znaleźć starych ludzi, którzy mają zamiar przeprowadzić się do domu seniora, chcą sprzedać dom, w którym mieszkają od lat i zaproponować im, ich zdaniem atrakcyjną cenę sprzedaży, znacznie niższą od rynkowej, zanim zwrócą się z tym do agenta real estate.

Na takie praktyki zwrócił uwagę jeden a agentów zajmujących się handlem nieruchomościami, Desmond Brown.

- Ludzie, którzy mieszkają w domu przez 20, 30, 40 lat często nie orientują się jaka jest prawdziwa cena ich domu – mówi Brown – Do jednego z moich klientów, zanim skontaktował się ze mną, przyszedł człowiek, który przedstawił się jako przedstawiciel developera i zaproponował kupno domu, za sumę, która wydawała się mojemu klientowi ogromna, a tak naprawdę była o prawie 100 tysięcy dolarów niższa od rynkowej.

Osiemdziesięcioletni klient pana Browna nie dał się nabrać i postanowił jednak sprzedać swój dom za pośrednictwem agencji real estate. Dzięki temu uzyskał znacznie wyższą kwotę za swoją nieruchomość od tej, którą proponował mu „developer”.

Desmond Brown

Desmond Brown

Brown po tym zdarzeniu zaczął interesować się tego typu przypadkami i w przeciągu ostatnich miesięcy spotkał się z kilkoma tego typu zdarzeniami, w których u starych ludzi pojawiali się „developerzy” proponujący kupno domu, zanim zostanie on wystawiony do publicznej sprzedaży. Oczywiście po cenie znacznie niższej od rynkowej.

- Ludzie chcący sprzedać swój dom powinni mieć świadomość, że mogą się pojawić u nich ludzie działający w złej wierze – podkreśla Brown.

Istnieje wiele powodów, dla których zakup starych domów od starszych, często naiwnych osób może być dla wielu złotym interesem. Po pierwsze – jest szansa, że zakupią taki dom znacznie taniej, gdy uda im się odpowiednio omamić właściciela, po drugie – taki dom po dokonaniu renowacji może osiągnąć jeszcze wyższą cenę i zysk z jego sprzedaży może sięgać setek tysięcy dolarów.

Przy obecnie bardzo konkurencyjnym rynku handlu nieruchomościami w Toronto, gdy przeciętna cena domu w grudniu wzrosła do 730.472 dolarów jest rynkiem sprzedającego. Ilość potencjalnych nabywców rośnie. Dlatego nie należy spieszyć się ze sprzedażą domu, bo czas pracuje na korzyść wystawiającego dom na sprzedaż. Lepiej zorientować się jaką cenę może uzyskać dana posiadłość, a nie ulegać namowom nabywców, którzy wcześniej pukają do drzwi właściciela nieruchomości.

Swoją drogą – ci potencjalni nabywcy-naciągacze, którzy pukają do drzwi sprzedających, muszą zdobywać gdzieś informacje, że właściciele myślą o zbyciu domu. Być może takie informacje uzyskują od sąsiadów, znajomych lub rodziny. Lepiej więc nie rozpowiadać o swoich zamiarach na lewo i prawo, zanim nie podejmiemy ostatecznej decyzji.

- Najlepiej powierzyć sprzedaż domu profesjonalnej agencji real estate – uważa Brown.