Legendarny klub muzyczny milknie

Lokalnie Top News sty 9, 2017 at 6:00 am

 

Właściciel klubu Richard Carson z muzykiem Samanthą Martin.

Właściciel klubu Richard Carson z muzykiem Samanthą Martin.

Jedno z popularniejszych miejsc, gdzie można było posłuchać muzyki na żywo kończy swoją działalność.

Usytuowany przy Dundas Street West w pobliżu Roncesvalles muzyczny klub Hugh’s Room z powodu trudnej sytuacji finansowej zamyka swoje podwoje. Właściciel lokalu, Richard Carson nie owija w bawełnę i mówi o „katastrofie finansowej” i o niewypłacalności.

- „Hugh’s Room” od lat zmagał się z problemami finansowymi, ale zawsze jakoś byliśmy w stanie podtrzymać naszą działalność z tygodnia na tydzień, od jednego weekendu do drugiego – mówi Carson – Ale dotarliśmy do punktu, w którym nie znajduję sposobu, by dotrwać do najbliższego weekendu. Potrzebuję trochę czasu, aby przemyśleć i znaleźć rozwiązanie zaistniałej sytuacji.

Od chwili otwarcia przed 16 laty Hugh’s Room był gospodarzem tysięcy koncertów między innymi z takimi gwiazdami jak Pete Seeger, Serena Ryder, Sylvia Tyson Jane Siberry czy Ron Sexsmith. Mimo tego miejsce to od lat zmagało się z trudnościami finansowymi.

Już w 2014 roku Carson próbował „stabilizować sytuację” poszukując sponsorów i wdrażając różnego rodzaju działania oszczędnościowe. Te wszystkie zabiegi nie dawały jednak pożądanych rezultatów, a kłopoty finansowe trwały i pogłębiały się.

aahugs- Zanim zająłem się prowadzeniem Hugh’s Room pracowałem w organizacji „non profit”. Może są więc jakieś możliwości reinkarnacji tego miejsca – mówi Carson.

Na razie firma Carsona nie ogłosiła bankructwa, mimo pojawiających się w Internecie na ten temat spekulacji.

Społeczność torontońskich muzyków jest zasmucona zamknięciem lokalu. Przeważa opinia, że jest to „katastrofa” dla ludzi lubiących słuchać „żywej” muzyki.

„To smutna wieść dla środowiska muzycznego, że lokal z taką tradycją przestaje działać” – napisał na Twitterze Richard Flohil, znany promotor muzyczny.

„To katastrofa dla społeczności muzycznej w mieście” – napisał znany krytyk muzyczny Eric Alper.

Właściciel klubu wciąż nie traci nadziei.

- Wsparcie, jakie otrzymuję od ludzi jest niesamowite, ale nie wiem, czy to nie będzie zbyt mało – mówi Carson dodając, że nadal chce znaleźć sposób, by klub mógł działać.

- Jeszcze się nie poddaję – mówi.