Kierowcy będą musieli zapłacić zaległe mandaty

Lokalnie Series Top News sty 16, 2017 at 10:00 am
Do tej pory łatwiej było wymigać się od opłącenia mandatu za przekroczenie prędkości niż za nieprawidłowe parkowanie.

Do tej pory łatwiej było wymigać się od opłacenia mandatu za przekroczenie prędkości niż za nieprawidłowe parkowanie.

Kierowcy, którzy zapomnieli zapłacić mandat za przekroczenie prędkości nie będą mogli odnowić tablicy rejestracyjnej.

Innymi słowy nie będą mogli nabyć w biurze Service Ontario „stickera”, który świadczy o opłaceniu podatku drogowego, który co roku przykleja się na tablicę rejestracyjną i, który uprawnia do poruszania się pojazdem po drogach Ontario.

Do tej pory taką karą byli objęci tylko kierowcy z niezapłaconymi mandatami za złe parkowanie i ci, którzy zostali sfotografowani przez „red light camera”, czyli przez kamerę zainstalowaną na skrzyżowaniu w momencie, gdy znaleźli się na skrzyżowaniu po zapaleniu się czerwonego światła.

Zmiana ta, wprowadzona przez ontaryjskie ministerstwo transportu ma na celu skłonienie tych spośród kierowców, którzy zalegają z opłaceniem grzywny do jej uiszczenia. Okazuje się, że mimo, iż za niezapłacenie mandatu grozi kara zawieszenia prawa jazdy, to kierowcy bardzo często ociągali się z płaceniem mandatów licząc na krótką pamięć urzędników lub ich opieszałość w egzekwowaniu należności. Te nadzieje, jak się okazuje nie były bezpodstawne, bo suma niezapłaconych grzywien w Ontario sięga już prawie półtora miliarda dolarów, a niektóre z mandatów, które nigdy nie doczekały się uiszczenia były wystawione nawet 50 lat temu!

Steven Del Duca

Steven Del Duca

Minister transportu Ontario, Steven Del Duca, mówi, że aż tak daleko wstecz urzędy Service Ontario nie będą sięgały. Egzekucja zaległych grzywien będzie obejmowała ostatnie siedem lat. Ale ściągnięcie opłat z tak stosunkowo krótkiego okresu powinno przynieść kasie prowincji około 500 milionów dolarów.

Minister ma nadzieję, że nowe przepisy sprawią, że kierowcy, którzy chcieliby wymigać się od zapłacenia kary otrzymają w ten sposób jasny sygnał, że to się nie opłaca, bo grzywna i tak zostanie wyegzekwowana.