Kanadyjski jacht zatonął w Szczecinie

luty 12, 2017 at 12:38 pm

zz jacht2Pływający pod kanadyjską banderą jacht “Down North” zatonął na szczecińskiej marinie. Nie pierwszy raz. Na jego pokładzie nikogo nie było.

“Down North” to długa na 23 metry dwumasztowa jednostka. Właściciel jest już powiadomiony. Służby zabezpieczają wyciek paliwa.

Jednostka od kilku miesięcy była remontowana – stała zacumowana do nabrzeża przy dźwigach portowych – popularnych szczecińskich dźwigozaurach. Na czas ich renowacji “Down North trzeba było zacumować właśnie na terenie mariny.

Nie wiadomo dlaczego “Down North” poszedł pod wodę. Można tylko domniemywać, że zatonięcie spowodowało jakieś uszkodzenie kadłuba. Płetwonurkowie straży zeszli pod wodę, żeby sprawdzić, czy znajdują się tam ewentualne ofiary, ale nie nikogo nie odnaleziono

W maju 2015 r. szkuner “Down North” wyruszył ze Świnoujścia na wyprawę badawczą na Północ, za Koło Podbiegunowe. Uczestnicy wyprawy mieli zamiar uczcić 35 lat od zakończenia prac modernizacyjnych w polskiej stacji badawczej Hornsund na Spitsbergenie.

Wówczas doszło do wypadku w Zatoce Pomorskiej, ok. 20 mil morskich na północny-zachód od Świnoujścia. Podczas akcji ratunkowej uratowano 11 członków załogi, jedna osoba nie przeżyła. Ofiarą był niepełnosprawny mężczyzna, który stracił przytomność i – mimo reanimacji – zmarł. Był to 53-letni sportowiec i podróżnik z Torunia, Leszek Bohl. Leżący na burcie jacht nabrał wody i zatonął w ciągu 20 minut. Rozbitków podjął wtedy niemiecki kuter.

Wrak jachtu został podniesiony z dna zatoki cztery miesiące po wypadku. Remont “Down North” przeprowadzono w Szczecinie.