Za pół roku nastoletni zabójca wyjdzie na wolność

Lokalnie Top News marz 4, 2017 at 4:30 pm
Domy na Jamestown Crescent. To w jednym z nich 9 lipca 2015 roku zginęła 15-letnia Lecent Ross

Domy na Jamestown Crescent. To w jednym z nich 9 lipca 2015 roku zginęła 15-letnia Lecent Ross

Nastolatek, który śmiertelnie postrzelił 15-letnią koleżankę otrzymał trzyletni wyrok więzienia, ale odsiedzi jeszcze tylko sześć miesięcy w półotwartym areszcie.

Piętnastoletni chłopiec, który w chwili zabójstwa miał 13 lat i natychmiast przyznał się do winy, początkowo był oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci, ale w trakcie śledztwa zmieniono kwalifikację czynu i odpowiadał za niedbałe obchodzenie się z bronią palną.

Jego dane personalne nie mogą być ujawnione w myśl przepisów Youth Criminal Justice Act.

Sędzia wydał maksymalny wyrok dla tego typu przestępstwa 3 lat więzienia. W poczet kary nastolatkowi zaliczono okres przebywania w areszcie w początkowej fazie śledztwa i późniejszego procesu.

Lecent Ross

Lecent Ross

Piętnastoletnia Lecent Ross została zastrzelona wewnątrz domu na Jamestown Crescent niedaleko Kipling Avenue i Albion Road w Rexdale 9 lipca 2015 roku.

W trakcie rozprawy sądowej matka zmarłej, Alicia Jasquith, wygłosiła oświadczenie, w którym dzień śmierci córki określiła „najgorszym dniem jej życia”. Lecent pozostawiła rodziców i pięcioro rodzeństwa.

- Utrata córki wywarła ogromny wpływ na moje życie i na życie całej naszej rodziny” – powiedziała Jasquith – Każdego dnia jestem pełna smutku, złości i żalu i wielu innych przygnębiających uczuć. Wszyscy utraciliśmy zdolność do bycia tym, kim byliśmy.

Alicia Jasquith

Alicia Jasquith

Matka ofiary uznała, że wyrok jest zbyt łagodny.

Adwokat oskarżonego, John Erickson stwierdził, że śmierć dziewczynki to był wypadek. Powiedział, że Lecent odwiedziła jego klienta. Kiedy byli sami w sypialni chłopca, jego klient trzymał broń palną i nie zdawał sobie sprawy, że pistolet był naładowany.

W czasie przygotowań do procesu nastolatek przeprowadził się do babci, która mieszka daleko od Jamestown Crescent. Później jednak przeniósł się z powrotem do domu matki. W trakcie procesu, prokurator zauważył, że już dwa dni po powrocie do domu rodzinnego nastolatek miał przy sobie broń.

Mecenas Erickson powiedział sądowi, że chłopiec miał pistolet dla osobistej ochrony.