Tanie linie WOW Air oferują przeloty do Europy za grosze

Nowości Top News marz 8, 2017 at 12:30 pm

zz wow1O islandzkich liniach lotniczych WOW Air zrobiło się głośno na początku tego roku, gdy w ofercie pojawiły się bilety z Ameryki do Europy za 69 dolarów (w jedną stronę). WOW Air to dotąd mało znany przewoźnik, choć w Europie działa od 2012 roku. Ma 12 samolotów, oferuje loty przez Reykjavik z Europy do USA i Kanady oraz po samym Starym Kontynencie. Lata też z Warszawy (również przez stolicę Islandii). 

Są to tanie linie lotnicze, ceny są oczywiście elastyczne i zależą od tego, kiedy rezerwujemy bilety.

WOW Air nie ma jednak najlepszej oceny w popularnym serwisie Yelp.

O tym jak się lata islandzkimi liniami mówi Marta Zucker, Polka mieszkająca w San Francisco, autorka książek: “Igrzyska talentów w Dolinie Krzemowej” oraz “Kobiety globalne w świecie startupów”.

Rozmówczyni podróżuje do Europy średnio trzy razy w roku, w styczniu po raz pierwszy leciała z WOW Air z San Francisco do Berlina (za 399 dolarów w obie strony).

Z Toronto odlatuje tygodniowo 6 samolotów, a z Montrealu 5 maszyn Airbus A320 lub A321. Połączenia z Toronto do Warszawy z przesiadką w Reykjaviku ruszają od połowy czerwca. Na przykład bilet na 18 czerwca kosztuje np. 709.99 CAD.

W lecie WOW Air oferuje połączenia do 27 różnych miast Europy (takich jak Londyn, Paryż, Berlin, Kopenhaga, Barcelona oraz do Ameryki Północnej (m.in. Los Angeles, San Francisco, Washington DC i Boston).

Cennik niektórych połączeń z Europą:

zz wow2

Plusy i minusy

Zdaniem Marty Zucker (za businessinsider.com.pl) na dobrą oceną zasługuje poziom obsługi i komfort lotu, a także szybka odprawa paszportowa i czystość samolotu, w tym także toalet. Przewoźnik oferuje pasażerom standardowe miejsca oraz XL i XXL, za dodatkową opłatą.

- Przechodząc przez samolot, nie zauważyłam jednak żadnej znaczącej różnicy między siedzeniami, ale być może te z większą ilością miejsca są jedynie na przedzie samolotu – mówi Marta Zucker. - Dla bardziej wrażliwych pasażerów dokuczliwe mogą być nieco twarde siedzenia, twarde podłokietniki i brak ruchomych zagłówków takich, które odginają się i dzięki temu, śpiąc, można oprzeć głowę. Ja zawsze z nich korzystam.

Gdy leciałam z San Francisco, twarde siedzenia mi nie doskwierały, bo byłam wypoczęta i wyspana. Wylot jest około 11. rano, więc o idealnej porze. Natomiast w drodze powrotnej byłam zmęczona i niewyspana i odczułam dyskomfort – trudno spać na twardych siedzeniach i ciężko znaleźć wygodną pozycję.

Własna poduszka, koc, a nawet jedzenie

Przed decyzją o dłuższym locie z WOW Air należy wziąć pod uwagę, że w samolocie nie ma ani koców, ani poduszek, które standardowo oferują pasażerom przewoźnicy na trasie transatlantyckiej. Trzeba więc zadbać o to samemu.

WOW Air nie oferuje też w ramach biletu posiłków, ale można je zamówić dodatkowo do 48 godzin przed lotem, kupić kanapki czy sałatkę u obsługi lub wnieść na pokład swoje własne jedzenie.

- To absolutnie normalne, że pasażerowie wnoszą na pokład jedzenie. Niektórzy kupują coś na lotnisku, inni mają kanapki z domu czy ze sklepu. Są tacy, którzy mają jedynie orzeszki, chipsy, owoce czy słodycze. Widziałam grupę chłopaków, którzy mieli ze sobą pizzę XXL. Inni mieli torbę z WholeFoods pełną jedzenia – mówi Marta Zucker.

- Już na pokładzie można kupić kanapki, sałatkę z kurczaka czy zupę z makaronem. Ceny są mniej więcej takie jak na lotnisku. Można płacić gotówką i kartą, chociaż obsługa wyraźnie prosi w miarę możliwości o płatność kartą – przestrzega autorka.

Co z bagażem? 

Jak to zwykle bywa w przypadku taniego przewoźnika, zasady dotyczące bagażu są, przynajmniej w regulaminie, dość surowe. W standardowej cenie biletu na pokład można wnieść jeden przedmiot osobisty o wymiarach 42x32x25 cm. Dodatkowy bagaż podręczny można dokupić.

Linie zalecają, by zrobić to podczas rezerwacji lub co najmniej 24 godziny przed wylotem. Po odprawie internetowej bagaż można wykupić do 1 godziny przed zaplanowanym terminem wylotu. Jeśli chcemy dodać go do rezerwacji na lotnisku, zapłacimy więcej. Jak to wygląda w praktyce?

- Gdy wylatywałam z San Francisco, moja torba podręczna spełniała wymagania linii. Jednak w drodze powrotnej miałam już sporo większą torbę i nie miałam z tego powodu żadnych problemów. Dopóki nie masz walizki na kółkach i dużej, rzucającej się w oczy torby czy plecaka, to linie lotnicze nie stwarzają żadnych problemów. Zauważyłam, że dużo ludzi miało dodatkowe torby, zazwyczaj papierowe lub płócienne – konferencyjne. Wszyscy podchodzą do tematu podręcznego, darmowego bagażu dość ostrożnie – podkreśla nasza rozmówczyni.

Dodatkowa zaleta lotu transatlantyckiego islandzkimi liniami? Okazja do zobaczenia na własne oczy wyjątkowego zjawiska.

- W Reykjaviku lądowaliśmy około 4. rano lokalnego czasu. Około 2 – 3 w nocy widziałam zorzę polarną. Widowisko było naprawdę spektakularne – piękne kolory, tańcząca zieleń. To robiło wrażenie. Stewardesy zapowiadały przez mikrofon, że będzie ją widać – mówi Marta Zucker.

O dyskontowych liniach WOW Air pisaliśmy m.in. TUTAJ.