Po schodach w górę, windą w dół

Lokalnie Top News kwie 9, 2017 at 10:00 am

 

aaschody

Shaun Stephens-Whale wspinał się po górach, biegał po bieżniach. W końcu znalazł sobie oryginalną sportową niszę – bieganie po schodach.

aaschody2W niedzielę ma zamiar pobić rekord świata w szybkim wejściu po schodach na CN Tower. Wraz z nim biegli będą inni śmiałkowie.

Stephens-Whale uważa, że żaden inny sport nie stwarza takich wyzwań dla organizmu i żaden nie jest tak bolesny, ale jednocześnie satysfakcjonujący.

- To jest ból, który czujesz, ale jeżeli masz dobrą technikę, to szybko przechodzi – mówi.

Biegnąc co drugi schodek ma zamiar pobić dotychczasowy rekord, który wynosi około 10 minut. Chce to zrobić, aby pozyskać pieniądze dla Światowego Funduszu na rzecz Dzikich Zwierząt (World Wildlife Fund).

aaschody4- Lubię uczucie spełnienia, lubię, gdy popycham swoje ciało do granic możliwości – opowiada.

Stephens-Whale, który jest członkiem Narodowego Zespołu Górskiego (Canada’s National Mountain Running Team) zaczynał od biegania po schodach własnego domu w Kolumbii Brytyjskiej.

- Jedno piętro w górę i w dół. 50 razy tak szybko, jak to tylko możliwe – wspomina.

Obecnie trenuje na klatkach schodowych vancouverskich wysokościowców, które liczą sobie po 500 – 1200 stopni wbiegając na najwyższe piętra po kilka razy. Jednej rzeczy już nie robi – nie zbiega schodami w dół. Korzysta z windy.

aaschody3- Jest to bardzo zdrowy sport, pod warunkiem, że biegnie się w jedną stronę – w górę, albo w dół – opowiada – Gdy jednak wbiega się po schodach, a potem zbiega w dół, to naraża się kolana na bolesną kontuzję.

Jaka jest, jego zdaniem, tajemnica sukcesu?

- Nie poddawaj się i biegnij do przodu – odpowiada i zachęca innych do treningu – To świetny sport. Zacznij skromnie od pokonania dziesięciu pięter, a potem to już powoli, z czasem coraz wyżej i wyżej.