Skorpion ukąsił pasażera na pokładzie samolotu

Kanada Top News kwie 15, 2017 at 12:30 pm
zz skorpion3

Richard Bell z żoną Lindą

Kanadyjczyk lecący w klasie biznesowej z Houston do Calgary został ukąszony na pokładzie samolotu United Airlines przez skorpiona!

Ciężkie chwile mają te linie lotnicze. I najgorszy tydzień w ponad 90-letniej historii linii United Airlines. Najpierw kilka dni temu świat obiegło nagranie z samolotu, jak pasażer został zraniony i siłą wywleczony z pokładu. Teraz… skorpion na pokładzie. Takie rzeczy dotąd wydarzały się tylko w filmach.

Richard Bell jadł właśnie zaserwowany przez stewardessę posiłek, gdy w pewnym momencie poczuł, że coś spadło mu na głowę. Odruchowo sprawdził, co to takiego i wtedy zorientował się, że trzyma w ręku skorpiona. Ten po chwili ukąsił go w kciuka.

Bell strząsnął skorpiona na podłogę, a ktoś z personelu pokładowego nakrył go filiżanką. „Potem wstaliśmy z miejsc i rozdeptaliśmy skorpiona, a personel pokładowy wyrzucił go do toalety” – powiedział pasażer.

zz skorpion2- Nasza załoga pomogła pasażerowi, który został ukąszony przez, jak się wydaje, skorpiona. Załoga bezzwłocznie skonsultowała się z lekarzem – oświadczył przedstawiciel linii.

Po wylądowaniu pasażer został przewieziony do szpitala w Calgary. Okazało się, że jego życiu i zdrowiu nic nie grozi. Linie lotnicze zaoferowały odszkodowanie zarówno jemu jak i żonie Lindzie, która leciała obok niego. Według niej mąż jeszcze w trakcie lotu otrzymał od innego pasażera lek przeciwhistaminowy.

Nie udało się ustalić, skąd skorpion wziął się na pokładzie samolotu. Kanadyjczyk nie zamierza pozywać linii lotniczych.

Richard Bell zastrzegł, że początkowo nie wiedział, iż ma do czynienia ze skorpionem. - Moim sąsiadem był dżentelmen z Meksyku, który powiedział: to skorpion, one są bardzo niebezpieczne.

Przypuszcza, że skorpion mógł się ukryć w gitarze jednego z pasażerów, który wracał właśnie z Gwatemali bądź Hondurasu. Wiadomo jednak, że maszyna przyleciała do Houston z Kostaryki. Richard Bell z żoną wracał z dwutygodniowych wakacji w Meksyku.

David Dao

David Dao

Wydarzenia te rozegrały się w niedzielę, tego samego dnia, kiedy linie United Airlines brutalnie potraktowały pasażera, narażając na szwank swój wizerunek.

Wszystkie miejsca w samolocie z Chicago do Louisville w Kentucky były już zajęte, kiedy okazało się, że samolotem tym ma lecieć czterech pracowników United Airlines. Poszukiwania ochotników, którzy zgodziliby się polecieć następnego dnia, nie powiodły się, mimo oferowania zachęt finansowych, więc wybrano czworo pasażerów, polecając im zejście z pokładu. Trzy osoby pogodziły się z tą sytuacją, natomiast 69-letni lekarz David Dao, Amerykanin wietnamskiego pochodzenia, odmówił, argumentując, że spieszy się do swoich pacjentów.

Personel linii wezwał policjantów, którzy siłą wywlekli lekarza z samolotu, wybijając mu przy tym dwa zęby i łamiąc nos. Wszystko to nagrali smartfonami inni pasażerowie. Nagrania natychmiast trafiły do internetu, a stamtąd do stacji telewizyjnych.

Szef United Airlines, Oscar Munoz, który najpierw twierdził, że lekarz „zakłócał spokój i był agresywny”, pod wpływem fali oburzenia i krytyki szybko zmienił ton. Oświadczył, że jest mu wstyd, że dr Dao nie ponosi żadnej winy. Linie United Airlines zapowiedziały, że wszystkim pasażerom, którzy w niedzielę znajdowali się na pokładzie tamtego samolotu, zwrócone zostaną koszty biletów.

David Dao wynajął już prawników i zapowiada wejście na drogę sądową przeciwko linią i miastu Chicago jako pracodawcy lotniskowej policji, której funkcjonariusze tak brutalnie go potraktowali.