O takich akcjach nie piszą w strażackich podręcznikach

Lokalnie Top News kwie 26, 2017 at 12:30 pm

strazak i piekna

20-latka uwięziona na dużej wysokości na dźwigu budowlanym w centrum Toronto po uwolnieniu z potrzasku, została aresztowana przez policję.

aakobieta4Policjanci zostali wezwani na skrzyżowanie Church Street i Wellesley Street tuż przed czwartą rano, po tym, jak jeden z rzadkich o tej porze przechodniów zobaczył wiszącego na linie, na trzymanym przez dźwig bloku kobietę.

Funkcjonariusze przypuszczają, że z sobie wiadomych powodów kobieta wspięła się na sam szczyt dźwigowego ramienia, przeszła po nim do zwisającej i trzymającej blok liny i się po tej linie na ten blok spuściła. Przyznają, że czynność ta wymagała niezwykłej, cyrkowej zręczności, dużej odwagi i odporności na ból i zimno, bowiem spuszczając się po metalowej linie kobieta nie miała rękawic.

Strażak biorący udział w akcji ratunkowej, Rob Wonfor opowiada, że trudno przewidzieć sposób ratowania człowieka w takiej sytuacji, dopóki się jej nie zobaczy.

Rob Wonfor

Rob Wonfor

- Najpierw myśleliśmy, by ją zabezpieczyć pasami, po czym powoli spuścić linę dźwigu, ale musieliśmy ten plan zarzucić, bowiem liny bezpieczeństwa, które próbowaliśmy doprowadzić do kobiety zaplątały się w dźwigowe mechanizmy.

W końcu, po czterech godzinach Wonfor i kobieta postawili bezpiecznie nogi na ziemi.

- Staramy się każdą akcję przeprowadzać z największą odpowiedzialnością, ale zawsze jest też element improwizacji, kiedy trzeba się decydować na działania, do których nie byliśmy przygotowani – mówi Wonfor – Nigdy przedtem nie brałem udziału w czymś takim. Naprawdę nie ma podręcznika, który instruowałby, jak postępować w takiej sytuacji.

Szef straży pożarnej Matthew Pegg nazwał akcję „bardzo dobrze wykonaną operacją ratunkową”.

aakobieta2Wonfor chwali kobietę, która przez cały czas zachowała zimną krew i „była bardzo spokojna”.

- W rzeczywistości sprawiła, że i ja ​​uspokoiłem się – powiedział.

Dodał, że Toronto Fire Services zapewnia dobre szkolenia dla strażaków pracujących na dużych wysokościach.

- Wykonuję sporo pracy na drzewach, często wspomagając się linami. Można powiedzieć, że jestem trochę małpą. Mówię to jakbyście myśleli, że jestem zwykłym facetem – żartował strażak.

Strażak nie chciał się rozwodzić nad akcją, bo spieszył się na turniej hokejowy, w którym miał uczestniczyć przed południem.

- Mamy grę o 11, więc nie chcę się spóźnić – wyjaśnił.

Nadal nie wiadomo jakim cudem kobieta dostała się na szczyt żurawia, który ma około15 pięter wysokości.

- Mam nadzieję, że opowie mi o tym później, bo muszę to sobie zapisać – żartował Wonfor.

Na razie kobieta po wylądowaniu na ziemi została przez policjantów zakuta w kajdanki i zatrzymana. Najpierw przejdzie badania w szpitalu, a później odpowie za zakłócenie porządku i „łobuzerkę”.

dziewucha