Uchodźcy potrzebują szansy

Lokalnie Top News maj 3, 2017 at 10:00 am
Wael Alhaddad, jego żona Dania i ich syn Taim.

Wael Alhaddad, jego żona Dania i ich syn Taim.

Wielu uchodźców z Syrii zmaga się z poszukiwaniem pracy. Niektórzy już pracę znaleźli.

Statystyki wskazują, że tylko 10 procent uchodźców, których sponsorował rząd paruje, podczas gdy ponad 50% imigrantów sponsorowanych przez prywatne osoby znalazło pracę.

Aby pomóc nowoprzybyłym do Kanady stworzono specjalny przewodnik „Kick-Start Employer Action”, który radzi miastom i pracodawcom w jaki sposób pomóc im w podjęciu pracy i w jej utrzymaniu.

Przewodnik jest częścią programu zatrudnienia uchodźców z Syrii, inicjatywy prowadzonej przez senator Ratnę Omidvar.

Jedną z firm zaangażowanych w program pomocy uchodźcom jest Bank Rozwoju Kanady (BDC).

Do tej pory już czterech Syryjczyków znalazło pracę w firmie w okolicach Toronto.

Lesley Lawrence, wiceszefowa BDC, ma nadzieję, że inicjatywa zatrudniania nowych przybyłych, stanie się krajowym programem firmy. Będzie to możliwe wraz z osiedlaniem się uchodźców nie tylko w Toronto.

Lesley Lawrence, wiceszefowa BDC, ma nadzieję, że inicjatywa zatrudniania nowych przybyłych, stanie się krajowym programem firmy. Będzie to możliwe wraz z osiedlaniem się uchodźców nie tylko w Toronto.

- Szczerze mówiąc, było fenomenalnie – mówi Lesley Lawrence, wiceprezes BDC, który ma nadzieję, że firma rozszerzy program na swoje biura w całym kraju – Widzimy, że wśród uchodźców są osoby z wielkimi umiejętnościami: technicznymi, rachunkowymi. Do podjęcia pracy potrzebne jest tylko zrozumienie niuansów prowadzenia działalności w Kanadzie.

Do programu włączyła się firma Starbucks, która zobowiązała się zatrudnić w ciągu najbliższych pięciu lat co najmniej 1000 uchodźców w całym kraju, wyrażając w ten sposób swój protest przeciwko prezydentowi Stanów Zjednoczonych, Donaldowi Trumpowi, który ogłosił dekret o zakazie przekraczania granicy USA przez uchodźców z sześciu krajów muzułmańskich.

- Największym wyzwaniem jest wyciągnięcie wniosku, że dotarcie do uchodźców jest trudne – mówi Ross Anderson, szef Social Impact and Public Policy Starbucks Canada.

Ross Anderson

Ross Anderson

Anderson mówi, że firma zastosuje inny proces rekrutacji nowych pracowników, co ma ułatwić przybyszom znalezienie pracy. Zamiast zbierać aplikacje do pracy i przechodzić normalny proces rozpatrywania aplikacji o pracę, Anderson nawiązuje kontakty z lokalnymi organizacjami imigrantów, które są świadome umiejętności poszczególnych osób i mogą zasugerować potencjalnych pracowników.

Chodzi o to, aby powstrzymać napływ przypadkowych aplikacji od osób, które nie mają umiejętności swobodnego porozumiewania się w języku angielskim lub nie maja jeszcze żadnego doświadczenia w Kanadzie.

Wael Alhaddad, który miał dużo szczęścia, bo wkrótce po przybyciu do Kanady i przejściu odpowiedniego kursu znalazł pracę w Scotiabank na wysokim stanowisku analityka kredytowego. Jego żona Dania, która pracowała jako agent biura podróży, również znalazła pracę. Ich syn, Taim uczy się w szkole i mówi już trzema językami – po angielsku, francusku i arabsku.

Alhaddad w rozmowach z innymi syryjskimi przybyszami, stara się zachęcać ich do kontaktu ze biurami zatrudnienia. Do potencjalnych pracodawców ma tylko jedno przesłanie: że nowoprzybyli uchodźcy potrzebują, aby dać im szansę, aby mogli udowodnić, że będą w pracy bardzo przydatni.

- Straciliśmy wszystko co mieliśmy i szukaliśmy kolejnej szansy, aby zacząć życie od nowa. Tę szansę znaleźliśmy. Jestem szczęśliwy i chciałby, aby inni także odnaleźli swoją szansę – mówi.