Życiowe koło fortuny pana Williama. Wygrał 30 milionów

Lokalnie Top News maj 18, 2017 at 10:00 am

aafortuna

William Perry mówi, że znajomi przez lata nazywali go „Bud”, ale teraz pewnie nazwą go „Rich”.

77-letni mężczyzna z Pickering nie mógł uwierzyć, że w losowaniu Lotto 6/49 z 10 maja trafił 30 milionów dolarów. Na wszelki wypadek wraz z przyjacielem poszedł do punktu Lotto, aby w maszynie OLG potwierdzić wygraną.

- Sprzedawca ledwie mógł złapać oddech – śmieje się Perry – Widział człowieka, który miał spore szczęście.

Ostatnie dni dla pana Williama były bardzo napięte. Z powodu wygranej nie mógł jeść ani spać. Wiedział, że jego życie może się bardzo zmienić i nie wiedział, jak to zniesie.

- Mówiąc szczerze, nie jestem na to przygotowany – wyznaje.

Perry jest emerytowanym operatorem dużych dźwigów budowlanych. W wolnych chwilach przez cale życie grał w golfa. Sądzi, że teraz, po wygranej w Lotto, będzie grał jeszcze więcej i to na najlepszych polach golfowych w Kanadzie.

- Gramy w golfa z przyjaciółmi i chciałbym, abyśmy mogli grać na najlepszych polach w prowincji i na całym terytorium Kanady – powiedział Perry – Nie poprawi to pewnie moich wyników, ale będzie dużo dobrej zabawy.

Część wygranych pieniędzy chce włożyć w urzeczywistnienie swoich konstruktorskich pomysłów.

- Mam kilka prototypów związanych z budownictwem, które może uda mi się udoskonalić i wprowadzić na rynek – mówi.

Nowy multimilioner podkreśla, że jednak wszystkie te rzeczy są drugorzędne. Bo chce zadbać przede wszystkim o rodzinę.

- Rodzina jest dla mnie wszystkim, a moja żona jest moją najlepszą przyjaciółką, a moje dzieci i wnuki to całe moje życie. Oni wiedzą, że są dla mnie najważniejsi – wyznał pan William.

Jego rodzina stała przy nim, gdy w 1983 roku stracił cały dorobek życia. Zaryzykował i zainwestował wszystko co miał w sfinansowanie jednego ze swoich wynalazków, który jednak okazał się niewypałem.

- To było straszne, ale nigdy od nich nie usłyszałem żadnej wymówki – wspomina Perry.

Teraz będzie okazja, by się im odwdzięczyć.

A my możemy dodać, że sprawdza się stare porzekadło – choć powoli, ale jak widać – fortuna kołem się toczy.