Ryzykowna reforma systemu ratunkowego

Lokalnie Top News czer 6, 2017 at 6:00 am
Zdaniem urzędników rządowych pogotowie zbyt często transportuje chorych do szpitali.

Zdaniem urzędników rządowych pogotowie zbyt często transportuje chorych do szpitali.

Rząd Ontario chce zmienić zasady funkcjonowania pogotowia ratunkowego w prowincji.

Liberalny rząd opublikował nowe zasady pracy systemu ratunkowego, jakie będą obowiązywać od marca 2018 roku. W zamierzeniu modernizacja ta ma na celu z jednej strony przyspieszenie reakcji ratowników na wezwania, z drugiej zaś uczynienie systemu bardziej efektywnym.

Według danych rządowych w 2015 roku ekipy pogotowia ratunkowego drogą lądową lub powietrzną przetransportowały do szpitali ponad milion pacjentów. Zdaniem urzędników tylko w jednym procencie tych przypadków istniała rzeczywista potrzeba szybkiego przewiezienia chorego na szpitalny oddział ratunkowy.

aapogotowei3Liberalny rząd poprzez zmianę zasad pracy pogotowia chce umożliwić sanitariuszom przeprowadzenia wstępnego leczenia na miejscu i skierowanie pacjentów do systemu opieki podstawowej jak lekarze rodzinni lub przychodni „walk-in” zamiast do szpitali.

Reformatorzy uważają, że zwiększona elastyczność pracy ratowników pogotowia ratunkowego zmniejszyłaby ilość niepotrzebnych podróży do szpitali, przez co odciążyłaby te oddziały od niepotrzebnych pacjentów, co z kolei poprawiłoby ich pracę.

Sanitariusze pogotowia zrzeszeni w Kanadyjskiej Unii Pracowników Publicznych (Canadian Union of Public Employees) uważają, że rozwiązania proponowane przez rząd obarczone są sporym ryzykiem. W swoim oświadczeniu napisali, że pociągną za sobą „negatywne skutki dla pacjentów”.

- Aby poprawić czas reakcji pogotowia na wezwania konieczne jest zwiększenie możliwości pogotowia ratunkowego. Zakup większej ilości karetek, zapewnienie odpowiedniego ich wyposażenia i zwiększenie ilości zespołów ratunkowych – stwierdził prezes CUPE Ontario Fred Hahn – Diagnoza stawiana przez ratowników medycznych bez odpowiedniego zaplecza szpitalnego obarczona jest ryzykiem.

Według projektodawców pełne wdrożenie nowego systemu ratowniczego potrwa dwa lata.