F1: Grand Prix Kanady w dniach 9-11 czerwca

Kanada Top News czer 8, 2017 at 12:30 pm

GP kanady2Promotor Grand Prix Kanady oficjalnie potwierdził, że obiekt na ulicznym torze Circuit Gilles Villeneuve w Montrealu będzie organizował wyścigi aż do roku 2029. Tor przeszedł ostatnio spore zmiany, co ma związek z nowymi specyfikacjami bolidów Formuły 1. Tegoroczne modele są szybsze nawet o pięć sekund na okrążeniu, stąd musiano zwiększyć bezpieczeństwo. 

Układ toru nie uległ zmianie, choć kibice mogą zdziwić się niektórymi poprawkami. M.in. większość barierek i 5 000 opon zostało usuniętych i zastąpionych barierami TecPro, a pułapki żwirowe zastąpiono w Montrealu asfaltem, tak jak na innych torach.

W 2008 roku Robert Kubica wygrał na tym torze swoją jedyną Grand Prix.

W tym roku swojego przedstawiciela ma Kanada. Tegorocznym debiutantem w Formule 1 jest Kanadyjczyk Lance Stroll. Został rzucony na głęboką wodę, gdy w poprzednim roku Williams ogłosił, że 18-latek zostanie najmłodszym debiutantem w historii brytyjskiego zespołu. Niezbyt udany początek sezonu kazał się zastanowić ponownie czy kierowca z Kanady zbyt szybko nie trafił do F1, co sugerowało wiele osób w środowisku.

 Lance Stroll z ojcem

Lance Stroll z ojcem

- Bez wątpienia są o niego zazdrośni - nie ukrywa ojciec nastolatka, Lawrence Stroll, który gwarantując Williamsowi miliony dolarów zapewnił synowi posadę w zespole. - Lance zasłużył na swoje miejsce w Formule 1. Wygrywał wszędzie gdzie startował i zdobył punkty potrzebne do superlicencji. Z pewnością nie jest to łatwy sezon do rozpoczęcia kariery dla młodego zawodnika. Widzimy, że nawet zespoły mają problem ze zrozumieniem bolidów. Nie można więc wymagać więcej od 18-latka.

Ojciec Strolla broni się również przed zarzutem, że musiał wypisać ogromny czek, by skłonić ostatecznie szefów Williamsa do podpisania umowy, a jego syn stał się przez to “płatnym” kierowcą.

Program wyścigu – TUTAJ.

Mówią gwiazdy o wyścigu w Montrealu:

FERNANDO ALONSO: - Dobrze jest wrócić do Kanady. Wydaje mi się, że ostatnio sporo czasu spędzam w Ameryce Północnej. Indy 500 to niesamowite przeżycie i niewiarygodny sposób poznania innego stylu jazdy. Jestem jednak gotowy, by wrócić do mojego “dnia pracy” w F1. Tor jest wyjątkowy. Jest wymagający dla samochodu i kierowcy, więc to prawdziwy obiekt wyścigowy. Stoffel i Jenson informowali mnie o nowych ulepszeniach i niezawodności, więc mam nadzieję, że w Kanadzie zrobimy kolejny krok. Ten tor nie pasuje jednak nam tak bardzo jak kręte Monako. Mimo to jestem podekscytowany powrotem do MCL32.

STOFFEL VANDOORNE: - Kanada to dla mnie nowe miejsce. Nigdy nie ścigałem się na tym torze, ale sprawdziłem go na symulatorze. To trudny tor i rozumiem, dlaczego mówi się, że to tor dla kierowców. Utrzymanie koncentracji jest niezbędne i ściana mistrzów to jeden z dowodów na to. To będzie inne doświadczenie niż to zdobyte w Monako. Jestem podekscytowany, że pierwszy poczuję charakterystykę obiektu. Z powodu hamulców zapowiada się trudny wyścig. Rywalizacja jest wymagająca dla silników i kierowców, a ponadto może pojawić się samochód bezpieczeństwa. Trzeba będzie rozważyć każdą strategię. Dobrze, że Fernando znowu będzie obok mnie. To nie będzie dla nas idealny weekend. W przeciwieństwo do Monako jest tu wiele miejsc do wyprzedzania.

zz gp kanady3

DANIEL RICIARDO: – Kocham GP Kanady i tory tego typu. To kolejny uliczny obiekt, na którym jedziesz przy samych ścianach. Mamy świetną zabawę na torze, jak i poza nim. Jak tego nie kochać? To również skomplikowany obiekt. Wspaniale byłoby wrócić na podium. W zeszłym roku było zimno i nie było dobrze, więc mam nadzieję, że w tym roku będzie lepiej. Przed podróżą na tor spędzę trochę czasu w USA. Mam nadzieję, że uzyskamy dobry wynik przed kanadyjskimi kibicami.

MAX VERSTAPPEN: – Na GP Kanady zawsze są tłumy kibiców, zwłaszcza na pierwszym i drugim zakręcie. Czujesz w samochodzie panującą atmosferę. To prawdziwi fani wyścigów. Nie mogę doczekać się, by ponownie to przeżyć. Jednym z moich ulubionych miejsc na torze i najtrudniejszym to ostatnia szykana. Do hamowania dojeżdżasz z dużą prekością. Na wyjściu stoi ściana i trzeba uważać, by nie zahaczyć o nią, ponieważ łatwo o uszkodzenie felgi. W tym roku mamy więcej przyczepności, więc powinno być łatwiej niż w 2016 roku.

NICO HULKENBERG: - GP Kanady to wspaniały weekend. Kocham ten tor, miasto i atmosferę. Obiekt jest mieszanką toru ulicznego i regularnego. Na wyjściach z zakrętów stoją ściany, a zakręty mają krawężniki, na które trzeba najeżdżać. Ma bardzo płynną nitkę, która bardzo podoba mi się. Tydzień w Montrealu zawsze jest jednym z najlepszych. W nawrotach otaczają cię trybuny i kierowca czuje panującą atmosferę. Podczas parady kierowców dostajesz gęsiej skórki. Widać jak bardzo Kanada kocha F1. Tor to połączenie kilku prostych z mocnymi strefami hamowania. To jeden z najcięższych obiektów dla hamulców. Ostatnia szykana zawsze jest trudno i można stracić sporo czasu. To również najlepsza okazją do wyprzedzania. Trzeba trzymać się z dala od ściany mistrzów. Do wyboru mamy najbardziej miękkie opony.

JOLYON PALMER: – Pierwszy raz ścigałem się tam w zeszłym roku. To uliczny tor, ale inny niż Monako. Jest więcej możliwości do wyprzedzania. Znakiem zapytania jest pogoda. W zeszłym roku podobało mi się, mimo że z przyczyn niezależnych miałem ograniczony wyścig. Tym razem powinniśmy być konkurencyjni. Zrobimy wszystko, by zmaksymalizować osiągi samochodu. Musimy być gotowi na wyjścia z zakrętów i długie proste. Jest też ściana mistrzów, gdzie możesz wygrać lub stracić bardzo dużo czasu.