Torontońskie plaże wciąż w zimowym śnie

Lokalnie Top News czer 10, 2017 at 10:00 am

aabeach

Wreszcie doczekaliśmy się słońca i naprawdę ciepłych dni, ale dla entuzjastów plażowania nie mamy dobrych wiadomości.

Po niezwykle mokrej i deszczowej wiośnie poziom wody w jeziorze sprawia, że wszystkie 11 torontońskich plaż jest całkowicie lub częściowo zamknięta i pozostają bez nadzoru.

- Niektóre plaże, albo większa ich część wciąż znajdują się pod wodą – powiedziała rzecznik miejskiego urzędu, Wynna Brown – Musimy poczekać aż sytuacja się poprawi i bacznie się temu przyglądać.

Zamknięcie plaży nie oznacza jej ogrodzenia, ale oznacza, że nie została ona jeszcze uprzątnięta i przygotowana na przyjęcie plażowiczów. Nieobecni są też ratownicy.

Dodatkowo wydział zdrowia systematycznie pobiera próbki wody monitorując poziom obecności bakterii E-coli.

Pamela Fox

Pamela Fox

W związku ze zbyt wysokim poziomem wody pracownicy miejscy nie mogą przystąpić do ich porządkowania. Przewidują, że wkrótce woda nieco opadnie i mieszkańcy będą mogli w pełni korzystać z uroków kąpieli wodnych i słonecznych.

- Mamy nadzieję, że jeżeli warunki na to pozwolą, plaże powinny zacząć w pełni funkcjonować przed Canada Day – dodała Wynna Brown.

Manny Obel z mężem

Manny Obel z mężem

Dogwalker, Pamela Fox codziennie ze swoimi podopiecznymi odwiedza Cherry Beach.

- Nie jest tak źle, ale plaże są brudne. Po takim spacerze psy są bardzo niechlujne – mówi Fox i dodaje – Straciliśmy sporo linii brzegowej.

Z kolei Manny Obel odwiedza plażę razem z mężem podczas spacerów.

- To katastrofa – ocenia lapidarnie wskazując na śmieci wokół plaży – Nie sądzę, że takimi miejscami moglibyśmy pochwalić się przed turystami.