Wielka jazda na dwóch kółkach

Lokalnie Top News czer 18, 2017 at 6:00 am

aarowerzysci3

Ośmiu rowerzystów z Toronto chce pokonać trasę od Pacyfiku do Atlantyku i w ten sposób zebrać pieniądze dla żołnierzy weteranów i ich rodzin.

- Takie wyzwanie wyzwala adrenalinę. Gdy tworzyliśmy zespół było wiele niepokoju, czy się uda, ekscytacji i energii, aby taką grupę zorganizować i zapewnić im odpowiednie warunki podróży – mówił Chris Slawson na starcie eskapady w Borrego Springs w Kalifornii.

Zespół o nazwie True Patriot Love składa się z kolarzy amatorów z Toronto. Chcą spróbować przejechać trasę liczącą 4800 kilometrów od Oceanside w Kalifornii po Annapolis w Maryland w ramach imprezy Race Across America.

- Jesteśmy grupą przyjaciół, których zawsze pociągały różne sportowe wyzwania – mówi jeden z kolarzy, Reid McGregor – Cieszymy się, że reprezentujemy Kanadę w USA.

Zespół podzielony jest na dwie grupy, po cztery osoby każda. Każda grupa będzie kręciła pedałami w sumie przez około 10 godzin dziennie. W czasie, gdy czterech rowerzystów będzie jechało, czterej pozostali będą wypoczywali w jadącym za grupą kamperem (samochodem RV) wyposażonym w łóżka, jedzenie i wodę.

Trasa, jak już wspomnieliśmy liczy sobie 4800 kilometrów i biegnie przez cały kontynent od zachodniego wybrzeża. Po drodze do pokonania są serpentyny na trzech pasmach górskich i przejechanie po mostach nad czterema najdłuższymi rzekami Ameryki. Kolarze zakończą jazdę na wschodnim wybrzeżu nad Atlantykiem.

Do tej pory w przeszłości Kanadyjczykom udało się pokonać całą trasę w 6 dni, 2 godziny i 21 minut. W tym roku reprezentujący Kanadę kolarze mają nadzieję pobić ten rekord.

- Będziemy trzymać głowę do dołu i dużo pedałować – mówi McGregor.

Do tej podróży członkowie zespołu przygotowywali się przez ostatnie półtora roku. Trening obejmował nie tylko jazdę na rowerze, ale też zajęcia na siłowni i trening wytrzymałościowy.

Chris Slawson

Chris Slawson

- Nie ma jednego konkretnego sposobu przygotowania się do takiej imprezy – powiedział Slawson – Po prostu, jeśli chcesz być wszechstronnym kolarzem, to musisz być przygotowany na wszystko.

Wszyscy torontońscy śmiałkowie twierdzą, że największym wyzwaniem będzie pogoda, która może spłatać niejednego figla i zwykłe ludzkie zmęczenie.

- To o czym myślę i zastanawiam się najczęściej to jak sobie poradzimy z rosnącym zmęczeniem – mówi Slawson – I to ono może się okazać najtrudniejsze do pokonania.

Jeszcze przed startem rowerzyści zebrali ponad 110 tysięcy dolarów na rzecz fundacji True Patriot.