W Polsce go nie chcieli, z Kanadą już ma sukces

Kanada Top News czer 19, 2017 at 4:00 pm

antiga1Kiedy odpadł z reprezentacją Polski siatkarzy w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich 2016 w Rio, praktycznie wydał na siebie wyrok. Polska się go pozbyła. Teraz święci pierwsze sukcesy z reprezentacją Kanady. To ekipa Antigi zagra w Final Six Ligi Światowej, a Polska – nie.

Stephane Antiga, poprzedni selekcjoner polskiej kadry, szybko znalazł zajęcie w Kanadzie. I natychmiast, z grupą nieopierzonych na arenie międzynarodowej zawodników, odniósł sukces.

Antigę pamiętamy najbardziej z pamiętnego złota mundialu 2014. Był gotowy prowadzić dalej reprezentację Polski po ubiegłorocznym rozczarowaniu olimpijskim. Szefowie Polskiego Związku Piłki Siatkowej, a także – niestety – niektórzy gracze, nie byli jednak zainteresowani dalszą współpracą. I postawili na swoim. Kontraktu z Francuzem nie przedłużono.

Z okazji szybko skorzystali działacze ekipy kanadyjskiej, w końcu któż nie chciałby mieć w roli trenera opiekuna aktualnych mistrzów świata.

Francuski szkoleniowiec szybko odnalazł się w nowym otoczeniu, w którym przecież siatkówka to sport mniej niż niszowy.

Po trzech weekendach Ligi Światowej przyszedł pierwszy sukces. 5 wygranych w 9 spotkaniach dało drużynie Antigi awans do turnieju finałowego Ligi Światowej w Kurytybie (4–8 lipca). Kanada pokonała dwukrotnie Belgię, a ponadto jeszcze silniejsze teamy: Włochy, USA i Bułgarię. Z dwoma ostatnimi nie poradzili sobie w tym roku Biało-Czerwoni. Porażka 1:3 z Amerykanami w Łodzi zamknęła im drogę do Final Six.

Po tym jak w pierwszym roku występów w najwyższej grupie LŚ Kanada od razu awansowała do finału, Antiga nie ukrywał zadowolenia.

– Jestem dumny z tego jak mój zespół walczył o każdy punkt w ostatnich trzech tygodniach. Gracze powinni być szczęśliwi z tego, co udało im się osiągnąć. Nie możemy się już doczekać wyjazdu do Brazylii – skomentował francuski trener.

W Final Six Kanadyjczycy zagrają w grupie z Brazylią i Rosją, w równoległej grupie zmierzą się Francja, Serbia i USA. Po dwie najlepsze drużyny awansują do półfinałów.