Opłata $45 za próbę ratowania życia

Lokalnie Top News czer 25, 2017 at 6:00 am
Stephen LeClerc z rachunkeim za transport karetką do szpitala.

Stephen LeClerc z rachunkiem za transport karetką do szpitala.

Zrobienie dobrego uczynku nie zawsze się opłaca. Doświadczył tego mieszkaniec Mississaugi.

Stephen LeClerc razem z przyjacielem siedzieli nad brzegiem jeziora Ontario w Lakefront Promenade Park. Korzystali z miłego, majowego wieczora – wpatrywali się w wodę, rozmawiali leniwie popijając kawę. W pewnej chwili tuż obok miejsca, gdzie przysiedli, z dużą prędkością przemknął samochód i wpadł do jeziora.

Pan LeClerc wraz z przyjacielem nie zastanawiając się wskoczyli do wody, aby ratować tonącego kierowcę auta. Niestety bezskutecznie. Wydobyty na brzeg mężczyzna był nieprzytomny. Przybyłym na miejsce ratownikom pogotowia ratunkowego mimo prób reanimacji nie udało się go uratować.

Za namową policjantów, którzy również przybyli na miejsce, 33- letni LeClerk, mimo, że po całej akcji czuł się dobrze, zgodził się na odwiezienie do szpitala i poddanie się „na wszelki wypadek” rutynowym badaniom lekarskim. Po badaniach wrócił do domu.

Po jakimś czasie otrzymał rachunek wystawiony przez Trillium Health Partners na 45 dolarów za koszty transportu karetką pogotowia do szpitala, które nie są objęte ubezpieczeniem OHIP.

- To nie są duże pieniądze, ale nie czuję, że powinienem je płacić – mówi pan LeClerc – Uważam, że to śmieszne.

Brad Bowie, rzecznik Peel Region Paramedic Service mówi, że to rutynowa procedura. Szpitale wystawiają „w imieniu” pogotowia ratunkowego rachunki za transport, ale dodaje, że służba sanitarna nie dostaje tych pieniędzy.

- Nie mamy kontroli nad tymi sprawami – twierdzi rzecznik – To jest załatwiane przez szpitalną biurokrację.

Bowie powiedział, że zgadza się „w stu procentach”, że pan LeClerc nie powinien być obciążony żadnym rachunkiem za czynności, które były wynikiem jego dzielnej postawy.

- Dobry Samarytanin, człowiek, który rusza na ratunek nie powinien płacić 45 dolarów za to, że starał się pomóc drugiemu człowiekowi – stwierdził rzecznik.

Z kolei rzeczniczka firmy Trillium Health Partners, Cailin Rodgers, stwierdziła, że wystawianie rachunków za transport ambulansem do szpitala jest standardową praktyką stosowaną we wszystkich szpitalach w Ontario. Na pytania dziennikarzy „Mississauga News” o historię pana LeClerca, stwierdziła, że nie może się wypowiadać o jego sprawie zgodnie z ustawą o prywatności pacjentów.

„Ci, którzy korzystają z karetek pogotowia są zazwyczaj odpowiedzialni za opłatę części kosztów transportu, która jest dzielona z OHIP” – stwierdziła Rodgers w wydanym w tej sprawie specjalnym oświadczeniu – „Trillium Health Partens rozumieją wyzwania stojące przed pacjentami i ich rodzinami. Będziemy nadal pracować z pacjentami na zasadzie współczucia dla osób mających trudności finansowe i innych sytuacji, jakich pacjenci doświadczyli w przeszłości”.