10 milionów i przeprosiny dla terrorysty

Kanada Series Top News lip 7, 2017 at 12:30 pm
Omar Khadr dzisiaj

Omar Khadr dzisiaj

Być może był terrorystą, być może nieletnim żołnierzem – to ma mniejsze znaczenie. Jako obywatel Kanady ma pewne prawa, które zdaniem Sądu Najwyższego – zostały pogwałcone. Rządu w Ottawie przeprosił Omara Khadra i wypłacił mu odszkodowanie 10.5 mln w ramach pozaprocesowej ugody.

Były minister imigracji a także obrony narodowej w rządzie konserwatywnym Jason Kenney skomentował to tak: – “Ten zaprzysiężony terrorysta powinien siedzieć w więzieniu płacąc za swoje zbrodnie, a nie czerpać z nich zysk kosztem kanadyjskich podatników”.

Gdy Partia Konserwatywna była jeszcze u władzy, bezskutecznie walczyła o zablokowanie ekstradycji Khadra z USA, a potem o to, by dalej trzymać go w więzieniu, a nie wypuszczać za kaucją. Prawnicy rządowi przekonywali, że Khadr jest niebezpieczny, jednak nie potrafili wyjaśnić, dlaczego w takim razie został wcześniej przeniesiony do zakładu o zmniejszonym rygorze, gdzie był wzorowym pensjonariuszem.

zz khadr5Urodzony w Toronto Omar Khadr spędził w zamknięciu blisko połowę życia. Pojmano go w 2002 r., tuż po bitwie z amerykańskimi żołnierzami w afgańskiej wiosce. Miał wtedy 15 lat. Do Afganistanu zabrali go rodzice dżihadyści (Egipcjanin i Palestynka) w połowie lat 90. Rodzina podobno dzieliła dom z autorem zamachów na USA z 11 września 2001 r., Osamą ben Ladenem.

Do Afganistanu w 2002 r. przywiózł go ojciec sam będący członkiem Al-Kaidy. Wyszkolił syna w tworzeniu ładunków wybuchowych i wysłał do jednego z oddziałów. Na procesie Omara pokazywano film, jak chłopak przygląda się montowaniu ładunków wybuchowych składanych przez innych członków oddziału.

Wpierw trafił do więzienia w bazie Bagram w Afganistanie. Choć w starciu z Amerykanami został ciężko ranny, w walce stracił jedno oko i został dwa razy postrzelony w plecy. Przesłuchano go jeszcze na noszach. Potem trzymano w bolesnych pozycjach, z workiem na głowie, grożono gwałtem, szczuto psami. W Guantanamo zakuto go w kajdany, śledczy grozili, że jak nie będzie współpracował, wydadzą go na tortury do Egiptu, Syrii albo Jordanii. Adwokatów dopuszczono do niego dopiero w listopadzie 2004 r. Poskarżył się im, że gdy podczas wielogodzinnego przesłuchania zanieczyścił podłogę, użyto go jako „ludzkiego mopa”.

Khadr raniony po ataku

Khadr raniony po ataku

Amerykanie oskarżyli Khadra m.in. o to, że zabił granatem żołnierza sił specjalnych USA sierżanta Christophera Speera podczas ataku sił specjalnych USA na jeden z budynków zajmowanych przez rebeliantów we wschodnim Afganistanie. i że jako członek Al-Kaidy przygotowywał zamachy terrorystyczne. W 2010 r. trybunał wojskowy z Guantanamo skazał go na dożywocie, ale ponieważ oskarżony zgodził się przyznać do winy, miał wyjść po ośmiu latach.

Do natychmiastowej repatriacji Omara Khadra do Kanady wzywała m.in. Amnesty International. Stało się tak w reakcji na upublicznienie jego przesłuchania. Nagranie wideo pokazało aresztowanego podczas przesłuchania w Guantanano przez oficerów kanadyjskich w 2003 roku. Khadr miał wówczas zaledwie 16 lat. Widać na nim, że nie jest traktowany skrajnie nagannie, pokazane jest jednak jak płacze i cyklicznie wzywa pomocy. W pewnej chwili Khadr mówi, że był torturowany w amerykańskim areszcie w bazie lotniczej Bagram w Afganistanie, gdzie początkowo go przetrzymywano. Na dowód pokazał Kanadyjczykom rany na tułowiu.

W oparciu o materiały służb bezpieczeństwa w wiezieniu w Guantanamo, powstał film dokumentalny prezentujący 4 dni przesłuchiwania Omara Khadra – „You Don’t Know The Thuth“.

„USA pogwałciły międzynarodowe standardy prawne poprzez odmowę uznania Omara Khadra za nieletniego i traktowania go zgodnie z tym statusem” – komentowała Amnesty international. – „Nikt, kto był dzieckiem podczas popełnienia domniemanego przestępstwa nie powinien być przesłuchiwany przez komisję wojskową, która nie rozróżnia prawa stosowanego wobec młodocianych podejrzanych oraz wobec dorosłych.

zz khadr2

W Guantanamo

Gdy przeniesiono go do Kanady w ramach ugody zrezygnował z prawa do apelacji, ale ponieważ od czasu jego procesu sąd w USA zakwestionował legalność poczynań trybunału wojskowego, prawnicy Kanadyjczyka złożyli odwołanie. Khadr twierdzi, że przyznał się do zabójstwa Speera tylko dlatego, żeby wydostać się z Guantanamo.

Organizacje praw człowieka uznały jego uwięzienie i proces za bezprawne nie tylko ze względu na młody wiek jeńca.

– Warunkowe zwolnienie to dobry początek, ale nie zmaże wszystkich nadużyć, jakich się dopuszczono wobec niego w więzieniu – mówiła Laura Pitter z Human Rights Watch. – Rząd kanadyjski powinien mu wynagrodzić swoje zaniedbania w tej sprawie i pomóc w rehabilitacji.

Warunki zwolnienia nakazują Khadrowi zamieszkanie w Kanadzie z małżeństwem broniących go prawników. Nosi elektroniczną bransoletkę, może korzystać z internetu, ale tylko za pośrednictwem domowego komputera monitorowanego zdalnie. Nie wolno mu posiadać telefonu komórkowego ani żadnego urządzenia przenośnego. Od godz. 22 do 7 musi przebywać w domu.

W pierwszych słowach po opuszczeniu więzienia po 13 latach  Khadr oznajmił, że wyrzekł się ekstremizmu, i przeprosił za błędy młodości. Zwrócił się też do młodych ludzi, którzy myślą o wstąpieniu na drogę dżihadu: – Nie pozwólcie, by kierowały wami emocje. Ludzie, zwłaszcza niewykształceni, są podatni na manipulacje. Powiedział, że zamierza się kształcić i ma nadzieję na pracę w opiece zdrowotnej.

zz khadr4Jego prawnicy złożyli pozew o 20 mln dol. odszkodowania za „niewłaściwe uwięzienie”, uzasadniając go pogwałceniem prawa międzynarodowego przez rząd Kanady, który nie starał się ochronić swego obywatela, kolaborując z USA przeciwko Khadrowi. Już w 2010 r. sąd najwyższy uznał, że kanadyjski wywiad wymusił zeznania od jeńca oraz że działania rządu były sprzeczne z „fundamentalną zasadą sprawiedliwości”. Co więcej, sąd uznał, że Khadr to dziecko żołnierz – a dzieci żołnierze zgodnie z prawem podlegają szczególnej ochronie.

Nie może się z tym pogodzić Tabitha Speer, wdowa po zabitym żołnierzu. W 2014 r. złożyła w USA pozew przeciwko Khadrowi i amerykański sędzia przyznał jej prawo do 134 mln dol. odszkodowania. Kilka tygodni temu prawnik Speer złożył wniosek w Kanadzie, aby kraj ten uznał wyrok – czyli przekazał należne Khadrowi pieniądze wdowie. Szanse na to są raczej minimalne. Niewykluczone jednak, że Khadr się z nią i jej dwojgiem dzieci podzieli z własnej woli.

Khadr oskarżył rząd w Ottawie w roku 2014, domagając się 20 mln odszkodowania.

zz khadr6Obecnie rząd Justina Trudeau uznał, że przeprosi Khadra i wypłacił mu odszkodowanie w wysokości 10.5 mln dol.

Więcej – TUTAJ.

I TUTAJ.

Kanadyjska Federacja Podatników (Canadian Taxpayers Federation, CTF) opublikowała w internecie petycję wzywającą rząd w Ottawie do wycofania się z wypłaty odszkodowania dla Khadra. W ciągu dwoch dni pod petycją podpisało się ponad 52 tys. osób. Jak mówił dyrektor CTF Aaron Wudrick, “sama myśl o przekazaniu Khadrowi 10 mln dolarów z pieniędzy podatników jest tak oburzająca, że wielu Kanadyjczyków po prostu nie może przejść nad tym do porządku dziennego”.

Prawnicy z USA do ostatniej chwili próbowali zablokować przelew ale nie udało się, 30-letni, mieszkający dziś w Edmonton Khadr otrzymał właśnie te pieniądze.
Dziennik “Globe and Mail” przypomniał, że Kanada nie starała się o sprowadzenie z Guantanamo do kraju własnego obywatela, choć Wielka Brytania czy Australia tak uczyniły. “Niesmak wywołany faktem, że Khadr otrzymuje taką sumę, to jedno. Ale bezcelowe jest obrażenie się na rząd za pójście na ugodę w sprawie, którą dawno już przegrał w sądzie. Czy jesteśmy krajem, w którym rządzi prawo? To zasadnicze pytanie w tym przypadku” – czytamy w gazecie.

Jest to pierwsza rekompensata przyznana przez Kanadę więźniowi Guantanamo, ale nie pierwsza w podobnej sprawie. W 2006 r. przeprosiny i tę samą kwotę – 10,5 mln dol. kanadyjskich – otrzymał urodzony w Syrii Kanadyjczyk Maher Arar. Amerykanie aresztowali go na lotnisku w Nowym Jorku, podejrzewając o przynależność do Al-Kaidy, ale zamiast Kanadzie wydali go Syrii, gdzie był torturowany. Okazało się, że jest niewinny.

Odszkodowanie dostało też pięciu Brytyjczyków zwolnionych z Guantanamo w 2004 r. Nie ujawniono, ile zapłacił im rząd w Londynie w ramach ugody pozaprocesowej; w prasie pojawiała się kwota 1 mln funtów, ale nie wiadomo, czy na głowę, czy do podziału.

W amerykańskiej bazie na Kubie pozostaje już tylko 41 uwięzionych osób. Wśród nich jest kilka ważnych postaci Al-Kaidy, na czele z torturowanym w Polsce Omarem Szejkiem Mohammedem. Reszta siedzi, bo nie wiadomo, co z nimi zrobić. Tylko wobec trzech więźniów toczy się postępowanie sądowe. Pięciu innym specjalna komisja wojska i agencji wywiadowczych przyznała status „przeznaczony do zwolnienia”, ale z różnych względów nie udało się ich wyekspediować z Guantanamo razem z kilkudziesięcioma innymi, którzy zostali zwolnieni w ostatnich miesiącach prezydentury Baracka Obamy.

Donald Trump zapowiedział, że nie pozwoli już nikogo wypuścić z Guantanamo.

zz khadr77